-

ewaryst-fedorowicz : Reklamiarz sum! Po 20 latach marketingu komercyjnego w marketingu politycznym robię. Bloguję bo lubię.

Braki leków, Chińczycy i drugie życie Cioci Magdalenki

 


To jest sławny Euthyrox.
Syntetyczny hormon tarczycy, który zrobił w PRLbis karierę medialną, ponieważ jest… niedostępny.
Po prostu: w gospodarce zwanej rynkową,  nie można w dużym, europejskim kraju, właśnie wstaniętym z kolan, go kupić.

Nie można, bo go NIE MA.
Ani w aptekach – ani w hurtowniach.

Ten lek jest od lat przepisywany osobie z mojej najbliższej rodziny.
Zostało jeszcze 7 tabletek. Na 7 (słownie) SIEDEM dni.

***

I w tym momencie mógłbym spuentować w stylu kamandy od Sakiewicza czy Karnowskich:

„Tylko u nas: skaaaaaandal”, ale ja obrzydliwy jestem (no tak mam).

Na tym zdjęciu jest obiekt pożądania nieszczęśników, dla których nieosiągalny Euthyrox jest niezbędny do w miarę normalnego funkcjonowania.

To ZAMIENNIK.

Ponieważ mam szczęście (a jednak) i mieszkam w największym mieście w Polsce, gdzie aptek jak mrówków, w jednej z nich kupiłem ten Letrox,  a w gratisie dostałem informację, żebym nie wybrzydzał, bo jego też już zaczyna w handlu farmaceutycznym brakować.

Mam więc 50 tabletek – na 50 dni w miarę normalnego funkcjonowania.

Niby wszystko OK; substancja czynna jest taka sama itd. itp.

W takim razie logicznym jest pytanie:
dlaczego ten zamiennik w sytuacji, gdy brakuje niezamiennika, nie był wcześniej przepisywany przez ogromną większość lekarzy?

Bo przedstawiciele medyczni byli mniej perswazyjni?
A może jednak, bo jest od  niezamiennika mniej skuteczny? Czyli zwyczajnie gorszy?

To są pytania, które pozostaną bez odpowiedzi, bo wartość rynku farmaceutycznego w PRLbis to wielkie pieniądze, a te, jak wiadomo,  lubią ciszę.

***

To jest minister zdrowia, którego – zacytuję p. Czabana – słodkiego pierdzenia każdy mógł dziś wysłuchać, a niektórzy nawet obejrzeć.

Pan minister uspokaja (i wpienia, bo coś o infolinii gaworzy, a każdy, kto miał w życiu choć raz z infolinią do czynienia wie, co to jest i jak potrafi wpienić).
Cóż – od uspokajania to za komuny był nervosol, ewentualnie w przypadkach trudniejszych bezpieka, a teraz jest postęp i uspokaja minister.

Trzeba przyznać, ze narracja poczyniła w ciągu ostatnich dni postępy:
mniej słychać o mafii lekowej, i słusznie, bo skoro mafia – to gdzie są słuzby specjalne Strasznego Maria?
I dlaczego nie zapobiegły?
Każdy, kto choć raz przeczytał coś o śmieciowej mafii, bezkarnie terroryzującej PRLbis, zna odpowiedź, toteż nie będę jej tu precyzował.

W każdym razie, zamiast o mafii słyszymy nawijkę o wstrzymaniu dostaw przez producentów substancji czynnych, co jakiś czas doprecyzowaną słowem-kluczem:

Chiny.

Tu przypomina się stary, krążący w wielu mutacjach komunistyczny dowcip, że żeby wygrać wojnę z Zachodem wystarczy zamknąć Angolom puby, Francuzom bistra a Jankesom stacje benzynowe,  i od razu się poddadzą.

Jeśli ta informacja o faktycznym uzależnieniu globalnego przemysłu farmaceutycznego od dostaw z Chin tu prawda a nie ministerialny wykręt, to znaczy, że Chińczycy właśnie pokazują, żeby im Zachód nie podskakiwał, bo jak się wk… to na kopnięcie ich sojusznika Iranu odpowiedzą wywaleniem w kosmos światowej farmacji, co się dla rządów – a jakże – demokratycznych skończy marnie.

***

Jestem KONSUMENTEM – jak każdy z czytających (i nie czytających)  ten tekst.

Konsumentem żywności, paliwa, usług (dobre sobie – dyktatu to właściwe słowo) banków i karteli telekomunikacyjnych, czy jawnie pasożytniczych instytucji zwanych urzędami.

Jestem także konsumentem usług…. politycznych.

Owszem, system tych usług jest tak skonstruowany, że mogę co 4 lata wskazywać pomiędzy grupami biznesowymi zwanymi partiami, które są już tak rozwydrzone, że ich jedyne przesłanie brzmi

jesteśmy mniej ch..owi niż konkurencja.

I nic na to nie mogę poradzić, bo Ciocia Magdalenka cieszy się nie tylko dobrym zdrowiem, ale chyba nawet drugim życiem.

Nie zmienia to faktu, że jako KONSUMENTA (a, bądźmy eleganccy) niewiele mnie obchodzą tłumaczenia tego pana, który wie, że ma być tym ministrem na chwilę, by potem żyć sobie długo i szczęśliwie, i który to pan ma na wszystko (użyjmy języka współczesnej, eleganckiej młodzieży) wy..bane.

I ponieważ mnie te tłumaczenia nie obchodzą, mogę (jedyne, co mogę) wpisać się do starej, dobrej, znanej z komunistycznych czasów książki życzeń i zażaleń, co też niniejszym uczyniłem,

Na co składam zażalenie widać powyżej, a czego życzę,…. a, będę konstruktywny:

żeby naczelny bajarz PRLbis musiał choć 1 promil z tego obiecanego pół miliarda drzew osobiście zasadzić.

A teraz, humaniści,  liczyć te promile, liczyć!

 



tagi: prawo i sprawiedliwość  braki leków  euthyrox 

ewaryst-fedorowicz
11 lipca 2019 22:10
20     1481    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Paris @ewaryst-fedorowicz
11 lipca 2019 23:01

Wspolczuje, Panie Ewaryscie...

... i mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy,  czego zycze i Panu i tej chorej osobie w Pana rodzinie... wiem, co to znaczy z autopsji... chory maz, siostra w trakcie leczenia zlamanej reki i szwagier ... szczescie od Pana Boga, ze mama zdrowiutka i ja jakos sie nie daje... ale rzeczywiscie sytuacja w tzw. publicznej sluzbie zdrowia jest coraz bardziej  skandaliczna...

... a jeszcze na dodatek, w tym naszym kraju "sukcesu i wielkiego rozwoju"  kuzynka powiedziala mi dzis, ze u nas w Bloniu w hurtowniach budowlanych  BRAKUJE  styropianu do ocieplen budynkow,  ze zamowila juz ponad tydzien temu, mieli dzis przywiezc,  a nie przywiezli  !!! 

zaloguj się by móc komentować

zkr @ewaryst-fedorowicz
11 lipca 2019 23:27

> dlaczego ten zamiennik w sytuacji, gdy brakuje niezamiennika, nie był wcześniej przepisywany
> przez ogromną większość lekarzy?

Teoretycznie najlepiej by bylo gdyby lekarz zapisywal lek bez wskazywania firmy (czyli na recepcie powininna byc podana substancja czynna, postac, dawka)
A czemu w Polsce przypisuja konkretna firme, najczesciej tzw. innowatora ?
Chyba nie trzeba wyjasniac... :)

> A może jednak, bo jest od  niezamiennika mniej skuteczny? Czyli zwyczajnie gorszy?

Zanim sie zarejstruje lek generyczny (zamiennik) to trzeba udowodnic w badaniach, ze zachowuje sie tak samo jak lek oryginalny - to ma byc zamiennik, ma dzialac tak samo

A czy moze byc gorszy/mniej skuteczny ?
Coz, wykluczyc takiej sytuacji nie mozna ale to by oznaczalo, ze cos sknocono czy tez przeoczono podczas badan

Co do uzaleznienia rynku od dostaw z Chin to bym akurat nie panikowal, ze moga nas przyblokowac.
Jedynie czasowo i to tylko tych producentow, ktorzy u nich sie zaopatruja.
Wiele krajow ma firmy zajmujace sie synteza substancji aktywnych. Jest cale mnostwo w Indiach, mamy izraelska Teve, mnostwo firm w Europie, USA.
Czemu Chiny ? Bo sa tansi i maja dobrej jakosci produkty. Cena dla firm generycznych (czyli produkujacych zamienniki) ma ogromne znaczenie.
Pojawia sie pytanie czy mozna by wziac od innego dostawcy substancje aktywna (API) ?
Tak nagle, z dnia na dzien to nie.
Nie jest to takie proste. "Dorejestrowanie" kolejnego dostawcy to czasochlonna procedura. Trzeba by przebadac sama substancje, przetestowac jak sie zachowuje w formulacji etc - po prostu trzeba udowodnic, ze substancja od innego dostawcy bedzie sie tak samo zachowywac w danym produkcie.
No i tzw. procedury urzedowe...
Oczywiscie nie nalezy zapominac, ze to wszystko bardzo duzo kosztuje producenta.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @ewaryst-fedorowicz
12 lipca 2019 08:31

Większość substancji czynnych jest produkowana wyłącznie w Chinach lub Indiach - to są produkty tak tanie, że nigdzie indziej się nie opłaca, a jednocześnie wymagają w miarę zaawansowanej bazy technologicznej, więc Afryka nie wchodzi w grę. Co jakiś czas dopada nas padaka z tym związana, bo u nas (dzięki konstrukcji ustawy refundacyjnej) leki są bardzo tanie i firmom nie opłaca się kierować dostaw do nas w sytuacji niedoborów produktu. Parę lat temu taka sytuacja dotyczyła podstawowych cytostatyków, były naprawdę nerwowe ruchy ministerstwa (bo to jednak rząd za to odpowiada).

W aptece mają nie tylko prawo, ale i obowiązek wydać zamiennik (chyba, że lekarz na recepcie napisze "nie zamieniać"). Generyk jednakowoż nie musi być dokładnie identyczny z oryginałem, co do właściwości farmakokinetycznych, a jedynie wpasowywać się w pewne widełki. W przypadku leków typu hormony może być, zatem konieczna drobna korekta dawkowania. 

zaloguj się by móc komentować

Pioterrr @ewaryst-fedorowicz
12 lipca 2019 13:02

Dlaczego nie przepisują zamiennika?

1. Osoba z bliskiej rodziny była na początku roku w szpitalu. Na wyjsciu dostała od lekarza prowadzącego receptę. Farmaceutka w aptece patrzy i się dziwi - skąd oni wzieli takie opakowania? Przecież tego od dawna nie ma rynku!! Sugestia, że to recepta ze szpitala wiele jej wyjaśniła.

2. Inna osoba z rodziny - kilka razy wzięła zamiennik. Substanacja czynna ta sama, ale efekt uboczny - bóle głowy. Zamienik poszedł w odstawkę.

Wnioski można wyciagać samodzielnie.

Co do Chin - jak szeroko pojęty Zachód nie dostanie substancji czynnej, to ją sobie w końcu zrobi sam - ma odpowiednie technologie. A jak Zachód przestanie kupować (bo uruchomił własną produkcję), to komu producent z Chin sprzeda? Czarnym z Afryki? Tam się wysyła podróbki, a nie pełnoprawne leki. Więc bez paniki.

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @Paris 11 lipca 2019 23:01
12 lipca 2019 21:50

@Paris

Socjalizm (każdy - ten zoliborski też) zawsze się kończy "chwilowymi brakami" najbardziej zaskakujących dóbr, z papierem toaletowym włącznie.
Pozdrawiam Panią,
 

EF

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @MarekAd 12 lipca 2019 01:07
12 lipca 2019 21:56

@MarekAd
No cóz - za 7 tabletek (czyli za tydzień) będziemy wiedzieli, czy lepszy.

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @zkr 11 lipca 2019 23:27
12 lipca 2019 22:15

@zkr

Dzięki za szczegółowe wyjaśnienia

W każdym razie IMO:
1. koncerny idą na całość jeśli chodzi o cięcie kosztów i przez to "jadą na styk", co kiedyś/raz na kiedyś musi pierdyknąć ( i właśnie pierdyknęło)
2. nasze, pisowskie  ministerstwo dokładnie tak samo jak ich kumple od imprez z Platformy, nie ogarnia tematu, bo nie jest od ogarniania, a od "zasiadania/reformowania/kasy brania" itp przyjemnych acz o wątpliwej przydatności zajęć.

Dziś kolejny wiceminister gaworzył pijarowskimi gotowcami o tej infolinii, która od poniedziałku już wszystko za wszystkich i dla wszystkich załatwi.
 

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @Grzeralts 12 lipca 2019 08:31
12 lipca 2019 22:22

@Grzeralts
Moment: " bo u nas (dzięki konstrukcji ustawy refundacyjnej) leki są bardzo tanie i firmom nie opłaca się kierować dostaw do nas w sytuacji niedoborów produktu. "

Czy nie jest tak, ze są "tanie" dla pacjentów , ale już koncerny dostają swoją dolę od budżetu bez problemu?

" Generyk jednakowoż nie musi być dokładnie identyczny z oryginałem, co do właściwości farmakokinetycznych, a jedynie wpasowywać się w pewne widełki. W przypadku leków typu hormony może być, zatem konieczna drobna korekta dawkowania. "

Tak, jak już napisałem do MarekAd : "za 7 tabletek (czyli za tydzień) będziemy wiedzieli, czy lepszy. "

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @Pioterrr 12 lipca 2019 13:02
12 lipca 2019 22:24

@Pioterrr

" Co do Chin - jak szeroko pojęty Zachód nie dostanie substancji czynnej, to ją sobie w końcu zrobi sam - ma odpowiednie technologie. "

OK, ale na to potrzeba CZASU. I przez ten czas CHORZY zostaną z ręka w nocniku

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewaryst-fedorowicz 12 lipca 2019 21:50
12 lipca 2019 23:50

Tak...

... kwestia czasu jak  KARTKI  sie pojawia  !!!

Dziekuje i wzajemnie... i duzo zdrowia zycze.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewaryst-fedorowicz 12 lipca 2019 22:24
12 lipca 2019 23:55

I o to wlasnie chodzilo i chodzi...

... zrobic jeszcze wiekszy  BURDEL  niz jest... i  "panstwo nasze",  i "nasza wladza"  doskonale  to  ROBIA... a za niedlugo ta sama  BANDYTERKA  bedzie chciala  NAPRAWIAC  to co sami  przez tyle lat  ROZPIER**lili...

... z premedytacja i w "majestacie prawa"  !!!

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @ewaryst-fedorowicz
13 lipca 2019 01:45

Mając podobny problem z tym lekiem - byłam dzisiaj w zaprzyjaźnionej aptece. Euthyrox już zaczął nadchodzić. Nie ma jeszcze wszystkich dawek, ale pani farmaceutka była dobrej myśli. 

Zawsze proszę lekarza o przepisanie kilku opakowań, by nie wpadać w podobne pułapki.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @ewaryst-fedorowicz 12 lipca 2019 22:22
13 lipca 2019 09:32

Nie. Są tanie ogólnie, zwłaszcza względem cen w okolicy i koncerny na nich mało zarabiają (na niektórych wcale). Dotyczy to, oczywiście leków popularnych, dla których jest dużo generyków. 

zaloguj się by móc komentować

Morsik @Pioterrr 12 lipca 2019 13:02
13 lipca 2019 13:24

Za moich lat młodych mówiło się: "w d... byłeś, to g... wiesz". Proszę się nie obrażać, bo to był żarcik taki. :) Otóż 40 lat z okładem przepracowałem w polskim przemyśle farmaceutycznym i co-nie-co "w temacie" się orientuję.

Niestety, tzw. "zachód" (z Polską włącznie) już sobie substancji czynnych nie wyprodukuje, bo to jest tak jak z wygaszeniem wielkiego pieca w hucie. Tzw. "zachód" (z Polską włącznie) pozostawił po syntezach związków czynnych ziemię spaloną i w większości oddał ją jako działki wszechwładnym "deweloperom".

Tzw. "zachód" (z Polską włącznie) od lat korzysta z produkowanych w Azji wschodniej (Korea, Chiny, Indie i inne cwane brudasy) substancji czynnych, które - mało kto o tym wie - są straszliwie brudne. Tzw. "zachód" (z Polską włącznie) to azjatyckie badziewie na różne sposoby uzdatnia i doczyszcza, co pochłania znaczne koszty z coraz częstszym wycofywaniem leków z obrotu.

Handlarze farmaceutykami złapali tzw. "zachód" (z Polską włącznie) za przysłowiowe jaja. Dzięki temu, że substancje czynne nie mogą być produkowane w europejskich mieszalniach leków produkujących tanie tzw. "generyki" zatrzymali sprzedaż tychże substancji poprzedzając tą akcję hałasem medialnym o wycofywaniu leków z aptek.

Handlarze farmaceutykami zastosowali klasyczny szantaż: musicie europejscy durnie (z polskimi durniami włącznie) zgodzić sie znaczne podwyżki cen substancji czynnych. Co niebawem nastąpi a rezultatem tego będzie znaczny wzrost cen leków "generycznych", które zbliżą się do cen oryginałów co od lat spędzało sen z oczu ich twórców.

A ponieważ tzw. "zachód" (z Polską włącznie) oddał tereny spod swoich syntez "deweloperom", to tych syntez już nie odtworzy i każde warunki handlarzy przyjmie, bo "suweren", czy też "ciemny lud", którego pełno na całym świecie, a w Jewropie (z Polską włącznie) najwięcej - zapłaci. Z "pincet-plus" zapłaci. :) CBDU.

zaloguj się by móc komentować

zkr @Morsik 13 lipca 2019 13:24
13 lipca 2019 14:07

> Tzw. "zachód" (z Polską włącznie) od lat korzysta z produkowanych w Azji wschodniej

Zgadza sie, korzystamy z ich produktow, bardzo duza czesc dostaw pochodzi z Chin i Indii.

Ale w Poslce tez mamy swoje dzialy syntez.

Polpharma dla przykladu ma w ofercie te substancje (ktore sama syntezuje):

https://www.api.polpharma.com/products.html

Inni producenci lekow tez rozwijaja swoje oddzialy (np. Adamed).

> Tzw. "zachód" (z Polską włącznie) to azjatyckie badziewie na różne sposoby uzdatnia i doczyszcza,

Nie slyszalem o czyms takim a przepracowalem ponad dziesiec lat w R&D i robiac analizy dla KJ.

Nie ma takiej mozliwosci, przynajmniej w tych firmach, ktore znam.

Jezeli substancja nie spelnia norm to jest reklamacja a jezeli dostawca nie daje rady to "wypad na drzewo", szukamy nastepnego.

Co do Europy. Zaklady produkujace substancje maja sie calkiem dobrze.

Dla przykladu Teva ma oddzialy we Wloszech, na Wegrzech, w Czechach, na Chorwacji.

Wegierski Gedeon Richter to inny przyklad.

Nie wspominajac juz o gigantach takich jak Bayer, Novartis czy Roche.

zaloguj się by móc komentować

Morsik @zkr 13 lipca 2019 14:07
13 lipca 2019 19:36

1. Byłe polskie firmy farmaceutyczne, które trafiły w ręce "funduszy inwestycyjnych" jeszcze 5 lat temu doczyszczały azjatyckie badziewie. Może z tego zrezygnowano i dlatego takie liczne wycofania generyków (patrz chiński "valsartan" w leku "co-bespres").

2. Zgoda. Teva, G-R, Bayer, Novartis czy Roche syntetyzuja substancje czynne DLA SIEBIE i nie sprzedaja ich producentom generyków. 

3. Szntaż pozostaje w grze. :)

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @ewaryst-fedorowicz
15 lipca 2019 10:38

@All

Dziś 10:14, dodzwaniam się (bez problemu) na obiecaną przez min. Szumowskiego infolinię , gdzie dowiaduję się o dostępność leku Euthyrox N75

Odpowiedź: w Warszawie i w promieniu 50 km tego leku NIE MA.
I nie wiadomo, kiedy będzie
Panie ministrze - niech Pan przestanie p...ć w mediach, pliz.

zaloguj się by móc komentować


ewaryst-fedorowicz @Morsik 15 lipca 2019 20:35
15 lipca 2019 22:06

@Morsik
Rzecz idzie o N75 - o HORMONIE mówimy i chyba nie zaleca Pan rozkruszania tabletki na kawałki?
Dlatego kupiłem "zamiennik"  Letrox w tej samej dawce (czyli 75).
Jutro znów zadzwonię na infolinię. I tak do skutku.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować