-

ewaryst-fedorowicz : Reklamiarz sum! Po 20 latach marketingu komercyjnego w marketingu politycznym robię. Bloguję bo lubię.

Jak Roman Giertych Polskę do UE wprowadził

Smutno mi się zrobiło, kiedy spowiedź Romana Giertycha w Wyborczej * przeczytałem.

Smutno , bo ja wbrew obowiązującej modzie nie cieszę się, kiedy ludzie wyznają, że a to im nie wyszło, a tamto, pardon – spieprzyli,  a tu z kolei postąpiliby inaczej,  a w ogóle, to już im nie starcza na sushi, słowem - robią z siebie nieudaczników albo nawet (to ostatnio w wyższych sferach bardzo trendy)  debili.
 
Smutno mi się zrobiło tym bardziej, że to Giertychowe pokajanie się jest w sumie w swej wymowie prowincjonalne strasznie, żeby nie powiedzieć – typowo polskie:
 
zakompleksione , w konwencji  przepraszam że żyję,  zaściankowe wreszcie.
Biorąc pod uwagę osobę się kajającą , był ten coming out nie tylko typowo polski, ale wręcz - typowo wszechpolski.
 
Były wprawdzie w tym zeznaniu jakieś tam bajania o tym, jak to Roman Giertych Kaczyńskiego wykiwał (a nawet zastraszył), ale to traktujmy jako ozdobnik, czyli rodzaj artystycznej kreacji.
 
Ale zanim zrobiło mi się smutno, przyszła mi do głowy jedna myśl: Romek (my na ty nie jesteśmy, ja tylko  tak do siebie w myślach powiedziałem) , czort z tą całą Twoją spowiedzią, ale że Ty jeszcze pozwu o to zdjęcie, co Ci Wyborcza zrobiła nie piszesz…)

***
 
Jednak kiedy pozostawiłem za sobą zdjęcie Romana Giertycha i tę jego całą spowiedź, naszła mnie wątpliwość:
wszystko cacy, ale nie wiem tylko, dlaczego Roman Giertych nie wspomniał o politycznym sukcesie swojego życia, o majstersztyku nad majstersztykami, który pozwolił mu wejść na zawsze do historii III RP i zaskarbić sobie wdzięczność tych, których wdzięczności posiadanie jest jak klucz do Sezamu (i archiwów  z Rakowieckiej i Koszykowej naraz).
 
Przecież to nie kto inny jak Roman Giertych wezwał Polaków do… pójścia na referendum akcesyjne do UE i głosowania na NIE. (!)**
 
Teraz powinienem napisać, że kiedy to ogłosił, szczęka mi opadła ze zdumienia, że takie bzdury taki cwaniak (to nie epitet – to wyraz uznania) opowiada.
 
I nie napiszę: 
bo  w jednej chwili przyszło mi do głowy, jedno słowo, a w zasadzie skrót: K.O. !
Od razu zastrzegam się,  że ja za to, jak kto sobie ten skrót przetłumaczy – czy knock out (nokaut po naszemu), czy kombinacja operacyjna , czy jeszcze inaczej, odpowiedzialności nie biorę.
 
Faktem jest, że tak  sobie pomyślałem, bo tym jednym wezwaniem, Roman Giertych przeciągnął Polaków za uszy ponad progiem frekwencji 50% wynoszącym, bez potrzeby uciekania się do pomocy tych co liczą głosy. 22% wyborców, które apelu Romana Giertycha posłuchało, i głosowało NIE, zapewniło bezpieczny margines ponad te groźne dla całego biznesu (to skrót myślowy – chyba niezakazany?) 50% frekwencji.
 
Bez nich – o, takiego! by establiszmend (nie poprawiać) zobaczył, a  nie brukselskie miliardy. Nie wiem tylko, czy Roman Giertych sam ten myk wymyślił, czy też skorzystał z rad swojego Taty, którego rady nawet generał Jaruzelski cenił sobie niezmiernie. ***

Ale tego zapewne nigdy się nie dowiemy, co nie zmienia faktu, że jeśli ktoś pomyśli sobie o tych wszystkich dobrodziejstwach, które na nas spłynęły dzięki wejściu do Unii, powinien natychmiast skojarzyć je sobie z wziętym adwokatem, który sam o sobie opowiada, że jako polityk niby się nie sprawdził.

tekst opublikowany po raz pierwszy 2012.09.17, w rocznicę sowieckiej inwazji, kładącej kres II RP
https://naszeblogi.pl/32238-jak-roman-giertych-polske-do-ue-wprowadzil

-------------------------------------------------------------------------------------------

* http://wyborcza.pl/1,75478,124...
**http://www.wybory.com.pl/artic...
*** http://pl.wikipedia.org/wiki/M...

 



tagi: unia europejska  referendum akcesyjne  roman giertych  establiszmend 

ewaryst-fedorowicz
1 maja 2019 12:04
14     1064    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Matka-Scypiona @ewaryst-fedorowicz
1 maja 2019 13:15

Pamietam to referendum. Jeszcze o 20.30 liczba tych, ktorzy zaglosowali była niebezpuecznie niska,  a tuż po 21.00 już wszystko było cacy. Przypomniałam sobie o tym podczas wyborów na prezydenta tuż po katastrofie smolenskiej. Kiedy szlam spać wygrywał Kaczyński,  kiedy rano wstałam prezydentem był komorowski. Nie wiem, czy Romek miał coś z tym wspólnego. Może. ..

zaloguj się by móc komentować

indywiduum @Matka-Scypiona 1 maja 2019 13:15
1 maja 2019 14:14

Z tego, co wiem, to karty głosowań w referendum akcesyjnym 2003 r. natychmiast zutylizowali (wbrew prawu, bo podobno trzeba przechowywać 25 lat). Czyli przekroczenia 50% potrzebnych do uznania  referendum za ważne raczej nie było (bo w przeciwnym wypadku nie niszczyliby kart).

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @Matka-Scypiona 1 maja 2019 13:15
1 maja 2019 14:14

@Matka-Scypiona

Matematyka jest nieubłagana:
KAŻDY głos PRZECIW - de facto był głosem ZA Anschlussem, i to tych frajerów, który nie rozumieli, że jedyną receptą jest zerwanie progu wyborczego przez zostanie w domu, dostarczył do urn Romek (wtedy jeszcze Romek, bo młodziak).

Oczywiście, że fałszowanie wyników głosowań ma na ziemiach polskich od 17 września 1939 wielką tradycję, ale tu dobrych katolilków mądrala ze stażem w MW tak skołował, że poszli dobrowolnie do urn, jak przysłowiowe barany na rzeź.

zaloguj się by móc komentować

indywiduum @indywiduum 1 maja 2019 14:14
1 maja 2019 14:33

"bo podobno trzeba przechowywać 25 lat"

No tu chyba przesadziłem, raczej dużo krócej, choć nie dokopałem się jeszcze w necie, ile czasu trzeba było (wg prawa z 2003 r.) archiwizować karty do głosowania po wyborach. Ale taka fama, że karty zutylizowali natychmiast po referendum krążyła na szeroko rozumianej prawicy przez około dekadę od referendum. Gdyby ktoś był tu bardziej biegły w temacie, to niech się wypowie.

zaloguj się by móc komentować


tomciob @ewaryst-fedorowicz
1 maja 2019 15:45

Podoba mi się notka. Dziękuję i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Morsik @ewaryst-fedorowicz
1 maja 2019 16:30

Fałszowanie głosowań było, jest i będzie zawsze dopóki w komisjach wyborczych zasiadać będą miejscowi nauczyciele i gminiarze. Byłem członkiem komisji referendalnej do anszlusu – jedyny spoza tych dwóch sitewek. Ci wiedzą dobrze, kto nigdy na głosowania nie chadza, bo mu czas pod sklepem szybko leci. Natychmiast więc po zamknięciu lokalu wyborczego rzucono się do list i kart do głosowania. Kiedy podniosłem larum i już miałem zawiadomić policję, obywatelka przewodnicząca zakomunikowała, że się tylko ośmieszę, bo nikt z obecnych nie stanie przy mnie. Nauczyciel reprezentujący SLD wprost zakomunikował, że przy większej frekwencji gmina będzie lepiej widziana w unii.

Jeśli nie doprowadzi się do metody elektronicznej, zawsze nasza dupa będzie z tyłu. Wiadomo, bowiem jakich mamy gminiarzy, a ostatnio dowiedzieliśmy się co warci są nauczyciele.

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Morsik 1 maja 2019 16:30
2 maja 2019 13:26

szanowny panie kolego... jako praktyk IT nie podzielam pańskiego entuzjazmu do elektronicznego systemu weryfikacji wyników głosowania...bo jedno krótkie zapytanko uruchomione we własciwym momencie potrafi dać właściwy wynik... kilka razy rozmawiałem z różnymi działaczami a kiedy pytałem kto weryfikuje kody i ich realizację...to było wiekie zdziwienie... tedy grzecznie dziękowałem i szedłem na spacer w dniu wyborów... co do sitwy nauczycielsko urzędniczej pełna zgoda... a nawet gorzej bydło muuuuuuczące...

zaloguj się by móc komentować

olo @ewaryst-fedorowicz
2 maja 2019 16:29

nie zebym "romkowi" blasku chcial ujmowac, ale czy zgodzimy sie ze barany i frajerzy sa nasi ?

zaloguj się by móc komentować

Morsik @gorylisko 2 maja 2019 13:26
2 maja 2019 21:44

Jaką więc receptę Pan proponuje? Jeśli nie ręczne liczenie, jeśli nie elektroniczne za pomocą karty (np. dowóds osobisty z chipem), to co? Skan daktyloskopijny, teczówka oka? Przecież tych nauczycieli i uriadników trzeba bezwzględnie od liczenia głosów odciąć na zawsze!

zaloguj się by móc komentować

Paris @Morsik 2 maja 2019 21:44
2 maja 2019 22:27

Pardon, Panie Morsik...

... ja mam bardzo dobrego pomysla  !!!   Moze nie jest on zbyt oryginalny i blyskotliwy, ale jestem przekonana, ze wielu Rodakow ma wlasnie taki sam pomysl.  Mianowicie  ZREDUKOWAC  conajmniej o polowe liczbe tych "naszych przedstawicieli"  do  panstwowego koryta i na panstwowy etat... np.  200 osob do Sejmu, a Senat  absolutnie  ZLIKWIDOWAC... zmniejszyc conajmniej o polowe  PENSJE,  diety poselskie i inne wojaze  bo to tym NIEROBOM, SCIEMNIACZOM i ogolnie  BEZRADNYM  NIEMOTOM  i  NIELOTOM wcale nie jest potrzebne...

... a najblizsze wybory - zwyczajnie - zbojkotowac i  NIE  GLOSOWAC  na nikogo... bo nie ma tam wartosciowych ludzi ani uczciwych...

... dalsze brniecie w to Lunijne SZAMBO... w te hipokryzje i oblude niczego NIE  ZMIENI  !!!

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Morsik 2 maja 2019 21:44
2 maja 2019 23:09

hmmmm myślę, że nic nowego pod słońcem... zwyczajne liczenie głosów tyle, że kto już raz był w komisji to może ale za lat dziesięć, dwadzieścia... albo np. losowe delegowanie członków komisji wyborvzej bo wtedy można uniknąć lokalnej sitwy... 

co do IT też jest rozwiązanie tylko trzeba pomyśleć...da pan radę ? bo ja pomysły mam tylko czekam aż ludzie coś wymyślą...ja jako małpiszon nie pcham się na afisz... skonsumuję teraz jabłuszko, banany mi wyszły a do sklepu mi się nie chce jechać...poczekam zwisając na gałęzi aż ludzie coś wymyślą...potem dam głos...

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Paris 2 maja 2019 22:27
2 maja 2019 23:10

a pan to tak na serio ?? czy dla jaj ? musi pan znać jakąś fajną kurkę...qrka wodna... ;-)

zaloguj się by móc komentować

Paris @gorylisko 2 maja 2019 23:10
2 maja 2019 23:18

Nawet bardzo serio  !!!

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować