-

ewaryst-fedorowicz : Reklamiarz sum! Po 20 latach marketingu komercyjnego w marketingu politycznym robię. Bloguję bo lubię.

Sezon ogórkowy, czyli czy Kaczyński pozwie Korwina?

Sezon ogórkowy mamy w PRL-bis w w pełni, co widać na załączonym obrazku:

małosolne, nastawione jak co tydzień, z dodatkiem nie tylko czosnku, ale i patisonów. A co!

No, z tymi patisonami to przesadziłem, bo dla sfinansowania pińcet plus PiS gotów jeszcze wprowadzić podatek od luksusu, a dla socjalisty (nawet takiego odmiany żoliborskiej) patison w małosolnych to jest taki sam luksus, jak druga para majtek, albo  trzecia skarpetka.

Zresztą nie tak dawno, Prezes Kaczyński, niepytany, sam z siebie ogłosił, że nie wprowadzi podatku katastralnego, a co u polityka zaprzeczenie znaczy, bardziej rozumnym (wiem, mówię o niszy) tłumaczyć nie muszę, to co mu tam obłożenie akcyzą jakichś patisonów?

W każdym razie sąd (jeszcze nieodzyskany do końca, ale już wykazujący właściwą kaście giętkość kręgosłupa) ogłosił prawomocnie, że Bolek musi przeprosić Jarka.
To znaczy Pana Jarosława.

A jeszcze 4 lata temu, to by taki sąd bankowo wysłał powoda Kaczyńskiego na drzewo.
Wot – progress!

Ale skoro Pan Prezes Kaczyński ma już taką passę, że wygrywa nawet z Bolkiem, to nie bardzo rozumiem, dlaczego jeszcze nie pozwał Korwina?
A za co?
A za jajco!  (to nie ja – to Pasikowski).

O, taki Misiewicz, jak 25 kilo w pierdlu zrzucił, i ledwie co się przez kraty na wolność z powrotem przecisnął, to zaraz  jakąś Vegę pozywa za coś tam, coś tam!

Ale zostawmy Misiewicza i wróćmy do dwóch starych, dobrych znajomych, z pięknych czasów PRLu, czyli Korwina i Kaczyńskiego:

Korwin napisał, że  PiS to amerykańska agentura. I to u Zuckerberga napisał!
A jak PiS,  to przecież i Pan Prezes Kaczyński Jarosław też!

Bo każda wiernota (nie poprawiać – wiernota) o, choćby i Sasin, przyzna, że Prezes to PiS – a PiS to Prezes!

W sumie, to pozywać za oskarżenie o wierność (wielowiekowej) tradycji tzw. polskich i tzw. elit wyświadczania uprzejmości dworom (i bankom) obcym, to moim zdaniem byłaby przesada, ale cóż – jak to powiedziała pewna puszczalska mieszczka, policzkując  napalonego amanta zwyczajowo ściskającego ją na skwerku – „ludzie patrzą!”.

Na wszelki wypadek dziennikarze komercyjnie niepokorni  udają, że nic się nie stało i zajmują się (i Publikę) kolejnym wcieleniem Małej Madzi, czyli Małym Dawidkiem.

Inna sprawa, że na pierwszy rzut oka, wygrać w sądzie z Korwinem byłoby łatwo:

pokaż no Korwinie dowody na to, że PiS to nie tylko agentura, ale w dodatku amerykańska?

A przecież Korwin nie może powiedzieć, że dowody są w Waszyngtonie i niech się wysoki sąd o tzw pomoc prawną do jankesów zwróci.

Ale choć ten Korwin jaki jest to jest, jednak w czym jak w czym, ale w demaskowaniu agentury to wprawę ma, i jak w 1992 zdemaskował, to nie dość, że wielu ludzi honoru musiało pójść w zaparte (a po latach jedna swołocz, to nawet ze łzami w oczach z tego zapartego wróciła i przyznała, że kapowała, ale to niby z wrodzonej wrażliwości), to jeszcze rząd poszedł w drobny mak, a takiego cacanego rządu, jak ten elektromobilnie Mateuszowy, szkoda by było.

Jednak napiętnowanie Korwinowym stempelkiem jest faktem i zawsze kiedyś czkawką odbić się może, to może jednak pozwać?

Ale wracając do naszych baranów:

czy ma Korwin jakieś dowody?
O… to dopiero jest pytanie! (to nie ja – to Szekspir, ciut poprawiony).

Bo marszałek Piłsudski tak się podobnym pytaniem gryzł, że generał Zagórski, jak wsiadł w Wilnie do pociągu, tak z niego nigdy nie wysiadł, czego Korwinowi nie życzę, bo sanacja (nawet w wersji neo-) jak musi, to…. no właśnie.

Tyle, że Korwin jest nie frajer jakiś, a wytrawny brydżysta (i pokerzysta)  i nawet jak na agenturalność dowodów nie ma, to co, jak ma na coś innego?

Eeee… to ja już do tych małosolnych wracam.
I słoniny z dzika, przygotowanej w Warszawie, przez powróconego po kilkunastoletniej emigracji w Londynie zacnego kolegę, z zastosowaniem „zasołki sała”, produkowanej w Lidzie, a kupionej w Grodnie.

To teraz możecie mi życzyć smacznego.

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/autorzy-niepokorni-aportuja

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/sasinogrod-czyli-jak-wiernota-sasin-warszawe-do-zabek-przylaczal

 



tagi: prawo i sprawiedliwość  jarosław kaczyński  dziennikarze komercyjnie niepokorni  wiernota  józef piłsudski  agentura  sanacja  sało  gen. włodzimierz zagórski  janusz korwin-mikke 

ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 20:20
36     1528    0 zaloguj sie by polubić
komentarze:
onyx @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 20:34

Coryllusowi by się nie opłacało pozywać Korwina bo ten paralotniarz nie ma już żadnej siły nośniej a wręcz przeciwnie jest kamieniem u szyi każdego projektu. Więc po co go zestawiać z Kaczyńskim Jarosławem?

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @onyx 23 lipca 2019 20:34
23 lipca 2019 20:37

@Onyx
Ten paralotniarz, to Bolek?

zaloguj się by móc komentować

smieciu @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 20:40

Słoninka, ogórek i jeszcze bimberek i możemy gadać! O wszystkim a zwłaszcza o polityce :)

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 21:01

Korwina nikt nie pozwie, bo każdy się boi oberwać "z liścia". 

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 21:09

A smacznego, Panie Ewaryscie...

... i niech bedzie na zdrowie  !!!

Ale ja nie o tym smieciu i pajacu wylinialym Korwinie... ale przyznac trzeba, ze PJK ma "dobra passe" - wygrany proces z Bolkiem, pozew Misiewicza przeciwko tej karykaturze Vega... a nawet tlumaczke Tuskowo-Putinowa z "tajnosci"  zwolnili  !!!

Tak,  sezon ogorkowy w pelni... licze na to, ze te  "sakiewiczowe sensacje 21 wieku" juz nie beda tak "zarly i absorbowaly" narodu jak jeszcze kilka lat temu.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 21:23

Przepraszam, trochę  nie na temat: czy w tej słoninie  z dzika to sa włoski??

zaloguj się by móc komentować

onyx @ewaryst-fedorowicz 23 lipca 2019 20:37
23 lipca 2019 21:37

A co ma Bolek do wiatraka? Korwin to jest człowiek fejk, po co go zestawiać z ludźmi (jacy by oni nie byli) którzy jakieś funkcje (czasem najwyższe) w państwie zajmowali lub zajmują? Sezon ogórkowy ok ale więcej soli ;)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 21:44

Panie! Po prostu nie pchaj Pan tych patisonów do słoika, albo skoro już tak będzie jak Pan mówisz, to głośno się tym nie chwal :)

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @pink-panther 23 lipca 2019 21:23
23 lipca 2019 21:54

@pink-panther
Nie, skądże - to zioła.
Słonina kupiona w firmowym sklepie Lasów Państwowych :-)

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @smieciu 23 lipca 2019 20:40
23 lipca 2019 21:57

@smieciu
W Grodnie legalnie kupuje sie "pierwaka", ale tam byłem w towarzystwie prawdziwych twardzieli, którzy dali radę, gdy ja się po pierwszym kieliszku na szczęście wycofałem.
Natomiast fakt - rozmowy o polityce były ciekawe :-D

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @porfirogeneta 23 lipca 2019 21:01
23 lipca 2019 21:58

@porfirogeneta
Ja myślę, że powody mogą być jednak inne.

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @Paris 23 lipca 2019 21:09
23 lipca 2019 22:00

@Paris - a dziękuję, lubię takie jedzenie :-)
Co do sezonu - wszystko niestety zależy od cieśniny Ormuz, przez ktorą płyną miliardy dolarów :-/

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @OdysSynLaertesa 23 lipca 2019 21:44
23 lipca 2019 22:04

@OdysSynLLaertesa
Eeee... to na nic: za chwilę może okazać się, że "luksusem małosolnym" jest słój aż 1,5 litrowy, bo dla socjalistów nie ma rzeczy niemożliwych.
A ja patisony lubię :-)

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 22:07

Spoliczkowanie tej glisty Boniego, uważam za zasługę i powód do chwały JKM, uważa pan że JKM jest "udziałowcem" archiwów? Niech mnie pan "mnie maluczkiemu" nie odmawia wiedzy, zainsynuował pan coś, to trzeba iść "za ciosem".

 

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @porfirogeneta 23 lipca 2019 22:07
23 lipca 2019 22:11

@porfirogeneta
Boni to wg mnie człowiek bez tzw. zdolności honorowej.
Natomiast ja po prostu twierdzę, że Korwin nie jest idiotą i tyle.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 22:19

Pan to nazwał tak, ja nazwałem po imieniu.

No, takich dyplomatów nam trzeba.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @ewaryst-fedorowicz 23 lipca 2019 22:04
23 lipca 2019 23:01

U nasz, w warzywniaku pani Bogusi, są w litrowych słoikach maleńkie, konserwowe patisonki. Pycha, bardzo subtelna :) /znaczy się - nie taka strasznie "konserwowa" ta pycha, czyli octowa/. 

Sorry , Panie Ewaryście, ale małosolne są bardziej interesujące od owych dżentelmenów z notki. Stąd ja o tych patisonkach :) /Małosolne robię w kamionce - tak 2,5 kg. ogórasków włazi. Radości na tydzień!/

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewaryst-fedorowicz
23 lipca 2019 23:20

Super są ogórki konserwowe w curry; uwielbiam, albo papryka na słodko.

zaloguj się by móc komentować

Paris @KOSSOBOR 23 lipca 2019 23:01
23 lipca 2019 23:21

Tak...

... jesli malosolne to tylko z kamionki  !!!  Nasza kilkudziesiecioletnia kamionka wlasnie zaczela przeciekac, bo kiedys byla puknieta i powstala rysa... minelo pare lat no i zrobila sie teraz wielka szkoda.  Dzisiaj widzialam w sklepie AGD w Bloniu podobna, tak na jakies okolo 5 kg ogoraskow, w cenie... 499 zeta  !!!

Przez moment zaniemowilam z wrazenia... a patisonki lekko i slodko konserwowane np. pod mocniejsza wodeczke - doskonale  !!!

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Paris 23 lipca 2019 23:21
23 lipca 2019 23:31

Prawdę mówił Przewodniczący Mao, że wieś oblega miasto, ale stówa za kilo ogórków to już chyba przesada....

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Paris 23 lipca 2019 23:21
23 lipca 2019 23:49

Pewnie metki się przestawiły, bo normalnie można kupić za mniej więcej 80 zł.

zaloguj się by móc komentować

Paris @porfirogeneta 23 lipca 2019 23:31
23 lipca 2019 23:52

Zalezy jak sie na to patrzy...

... ogorki mam swoje, z ogrodu, a kamionka jesli ma sluzyc przez lata to nawet warto "przeplacic"... ale dzisiaj jakosc ma swoja nieprawdopodobnie wygorowana cene...

... coz musze uzbroic sie w cierpliwosc i szukac... moze poprosze kuzynki o pomoc mieszkajace dalej od Warszawy, bo kto szuka ten znajduje.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @ewaryst-fedorowicz
24 lipca 2019 00:00

Ale was wkręciłem :) Kilo ogórków za stówę, skoro tak, to powinniście płacić.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 23 lipca 2019 23:49
24 lipca 2019 00:01

Mozliwe...

... ale to byla wielka kamionka, taka na jakies wiadro wody, ale jesli nawet to siostra mi mowila, ze widziala gdzies za 180 zl.

zaloguj się by móc komentować

Paris @porfirogeneta 24 lipca 2019 00:00
24 lipca 2019 00:07

Prosze sie zawczasu nie cieszyc...

... jeszcze mnie Pan w nic nie wkrecil, nie jestem taka skora do przeplacania.

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @KOSSOBOR 23 lipca 2019 23:01
24 lipca 2019 08:31

@KOSSOBOR
O, tak jak nie przepadam za tzw. politykami, to b. lubię wszelkie kiszonki, stąd i wieloletnie eksperymenty z dodatkami do ogórków, a kamionki były (i są) używane w moim domu rodzinnym, czyli  zostały u Mamy :-)
 

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @porfirogeneta 23 lipca 2019 23:20
24 lipca 2019 08:34

@porfirogeneta
mam teraz korniszony z chili, wyprodukowane...w Indiach. Do kupienia w portugalskiej sieci w Polsce.
Interesujące.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @ewaryst-fedorowicz 23 lipca 2019 22:04
24 lipca 2019 16:42

A czego ja nie lubię... 

I wolę żeby tak pozostało. Dlatego niczego (co lubię) nie łączę z polityką... Polecam gorąco :) i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 23 lipca 2019 23:49
24 lipca 2019 17:33

Bylam dzisiaj rano w tym sklepie...

... miala Pani racje, to byla cena jakiegos kompletu garnkow... a wybor kamionek byl duzy w cenach miedzy 50-80 zl, ale to byly male kamionki... z duza moze byc problem, ale sa do zdobycia.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewaryst-fedorowicz 24 lipca 2019 08:34
24 lipca 2019 17:49

Tak...

... to jest interesujace  !!!

 

Ale, te male, cienkie, cwane i wredne Franki  zabezpieczyly sie na wszystkie fronty jesli chodzi o rolnictwo i jego przetwory juz kilka dobrych lat temu.  W Indiach "dzierzawia" setki tysiecy hektarow - zeby nie napisac miliony - i tam wlasnie z miejscowa, wykorzystywana do granic przyzwoitosci ludnoscia prowadza rozne uprawy i jej przetworstwo... taki miejscowy robol-niewolnik/ca  TYRA bodajze za 30$ na miesiac  !!!

Widzialam - jeszcze bedac we Francji przeciekawy reportaz filmowy w tym temacie... uprawy papryki, kukurydzy,  wanilii,  winorosli i innych... potem exportuje sie toto do m.in. Europy.  Byla wtedy ntt.  duza zadyma francuskich rolnikow, bo do tej produkcji rolniczej w Indiach wykorzystywane byly Lunijne dotacje,  a uprawy Frankow we Francji ta masonska Hollande'owo-Macron'owa  banda zwyczajnie  WYKANCZALA  tj. likwidowala  !!!

Stad zapewne to "interesujace" pochodzenie patisonkow w curry z Indii... na dodatek jeszcze w portugalskiej sieci...

... no "globalne rolnictwo i przetworstwo"  pelna geba i w pelnej, zlodziejskiej odslonie  !!! 

zaloguj się by móc komentować

valser @ewaryst-fedorowicz
25 lipca 2019 07:40

Z małosolnymi i sałem to słuszną linię żeś pan obrał.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @valser 25 lipca 2019 07:40
25 lipca 2019 22:29

Dobre to sało? Pytam, bo u mnie sikorki od zimy słoniny nie zjadły, słonecznik wolały.

zaloguj się by móc komentować

valser @porfirogeneta 25 lipca 2019 22:29
25 lipca 2019 22:36

Jak jest dobrze zaprawione to jest przysmak. Zazeralem sie tym lata temu u mojej rodziny na Ukrainie. Przy tym to nawet ciepla wodka wchodzi.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @valser 25 lipca 2019 22:36
26 lipca 2019 06:21

To jest taka marynata? Jak szynka przed wędzeniem?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 25 lipca 2019 22:36
26 lipca 2019 06:45

Jako żywo. Można bez problem dostać też na Podlasiu.

zaloguj się by móc komentować

valser @porfirogeneta 26 lipca 2019 06:21
26 lipca 2019 06:48

Dokladnie to nie wiem. Nigdy sala nie robilem, zawsze tylko konsumowalem. Pamietam grube krysztaly soli, ziola i czosnek. Duzo czosnku. Wiem, ze to lezy w kamionkowych garnkach przez jakies dwa tygodnie. I na koncu jest zupelnie nie podobne do sloniny.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować