-

ewaryst-fedorowicz : Reklamiarz sum! Po 20 latach marketingu komercyjnego w marketingu politycznym robię. Bloguję bo lubię.

Wybudzenie ministra Mariusza Kamińskiego

A jednak:

wydarzenia z ostatnich dni potwierdzają tak budzącą powszechne oburzenie diagnozę eksministra bezpieki z czasów PO, Bartłomieja Sienkiewicza, iż państwo polskie istnieje tylko teoretycznie.

Elementarna przyzwoitość nakazuje w takiej sytuacji wyrazić ministrowi uznanie i za wieszanie na nim psów przeprosić, co zapewne niebawem nastąpi, może nawet i w Pałacu Namiestnikowskim.

Portal senatora nad senatorami Biereckiego (bo nie Karnowskich przecież) przed kilkunastoma minutami ogłosił njusa:

Minister Mariusz Kamiński, koordynator Służb Specjalnych wziął pod lupę niebezpieczne działania Fundacji Otwarty Dialog”

No jubiler się znalazł:
dziś, 27 lipca, po takich jajach, jakich nawet na strusiej fermie nie widzieli, pod lupę wziął !

I nawet dał nam nadzieję, że

„samowolka FOD MOŻE zostać (jprdl….) niebawem powstrzymana.
Minister Koordynator Służb Specjalnych zwrócił się do Ministra Spraw Zagranicznych o prześwietlenie organizacji. 25 lipca 2017 Mariusz Kamiński wysłał do Witolda Waszczykowskiego pismo z PROŚBĄ (k…a – ja chyba śnię) o wszczęcie kontroli dotyczącej działań FOD. Szef MSZ, jako minister właściwy ze względu na działalność FOD, uprawniony jest do kontroli działalności FOD i zbieżności z deklarowanymi celami.”

I teraz najlepsze:

„Minister Mariusz Kamiński ZWRACA UWAGĘ na działania (które wraz ze skutkami wszyscy bez jego zwracania widzieliśmy) podejmowane przez Fundację Otwarty Dialog i przewodniczącego Rady Fundacji Bartosza Kramka.”

„Podkreśla, że pojawiają się WĄTPLIWOŚCI (nie, no facet z choinki się urwał) czy działania te mieszczą się w celach statutowych fundacji. Dlatego zwraca się o podjęcie niezbędnych środków, określonych w ustawie z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach, w ramach nadzoru sprawowanego przez szefa MSZ nad działalnością organizacji.”

A teraz uwaga: proszę się trzymać smartfona, żeby nie spaść z krzesła:

„Minister Koordynator zwrócił się również o PRZEKAZANIE INFORMACJI (aaaaa!!!)
czy FOD korzystała ze środków publicznych pozostających w dyspozycji Ministra Spraw Zagranicznych bądź innych podmiotów publicznych i ewentualną wysokość tych kwot.”

***

To jest jakiś matriks – minister wszystkich bezpiek, który jest od WIEDZENIA jak dupa od defekowania
zwraca się z prośbą”, „wyraża wątpliwości”, „zwraca się o przekazanie informacji”.

Który jest od ZAPOBIEGANIA, OCHRONY, wysyła do innego wiernoty (moje!) takie pismo-dupochron.

To ja, korzystając z okazji, też się niniejszym zwracam z prośbą – do Pani Premier Szydło:

żeby jako pracodawca ministra Kamińskiego szybciutko wysłała go na badania lekarskie, bo bez pozytywnej opinii lekarza specjalisty medycyny pracy, dalsze trzymanie tego ministra na tym, newralgicznym dla państwa nieteoretycznego stanowisku jest grą w ruletkę i to rosyjską.

A póki co wygląda na to, że w 2017 roku, w dużym, europejskim kraju, mamy wybór pomiędzy bandą złodziei i bandą idiotów.

A na deserek: szefowa wspomnianej fundacji, p. Kozlovska, troszczy się o rosyjską propagandę w towarzystwie Anny Fotygi i Agnieszki Romaszewskiej :-D

https://wpolityce.pl/polityka/350545-nasz-news-koniec-samowolki-organizacja-ktora-namawia-do-puczu-zostanie-skontrolowana-jest-wniosek-ministra-kaminskiego-do-msz-o-przeswietlenie-fundacji-otwarty-dialog



tagi: beata szydło  agnieszka romaszewska  fundacja otwarty dialog  mariusz kamiński  pucz  weto prezydenta dudy  witold waszczykowski  

ewaryst-fedorowicz
27 lipca 2017 12:55
21     1811    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
ewa-rembikowska @ewaryst-fedorowicz
27 lipca 2017 13:23

Tragedia, kilku dociekliwych blogerów, którym się chce zastępuje urzędy wyposażone w kadry, sprzęt i kasę. Co zatem te tajne służby robię i jakie mają osiągnięcia w zapobieganiu zagrożeniom? To oni nie wiedzieli, że Sejm pracuje nad newralgicznymi ustawami dotyczącymi sądów?

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @ewaryst-fedorowicz
27 lipca 2017 14:01

Obawiam się, że wydarzenia typu "tragedia" dopiero przed nami:
Polską rządzi ekipa, dla której przez kilka miesięcy najważniejszą kwestia było (bo chyba już nie jest) "uszczelneinie abonamentu :-D
Sam wicepremier uszczelniał :-D - tekst z lutego:
http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/abonament-czyli-zrzuta-na-chalturnikow-i-kable-pilnie-poszukiwani

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewaryst-fedorowicz
27 lipca 2017 14:06

Wpis  CYMES  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewaryst-fedorowicz 27 lipca 2017 14:01
27 lipca 2017 14:08

Tak...

... banda bezideowych  gapolowych  s*****synow  !!!

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @ewaryst-fedorowicz
27 lipca 2017 15:57

Pozorowane ruchy Maria Kamińskiego. Jakoś to przecież tymczasem musi wyglądać. Lepiej wyglądać na gapcia, niż na ???

http://prawy.pl/54664-milczenie-ukrainskiej-v-kolumny/

zaloguj się by móc komentować


Paris @Rozalia 27 lipca 2017 15:57
27 lipca 2017 18:12

 Niz na  ZDRAJCE  i  TARGOWICE  !!!

zaloguj się by móc komentować

betacool @ewaryst-fedorowicz
27 lipca 2017 21:23

Oczywiście, gdyby Kamiński uchybił prawu i pozamykał wszystkich do więzienia, albo poorganizował prowokacje nie bacząc na prawne zależności, a potem całe medialne szakalstwo rzuciło by się na niego sprawiając, że na ulice wylegają stada zombie finansowane przez nieco inną fundację, to wtedy byś nawalał PiSowskich durniów za brak osłony medialnej działań bohatera Kamińskiego? 

A może przez chociaż moment nie wiedziałbyś w co nawalać? 

zaloguj się by móc komentować


betacool @ewaryst-fedorowicz 27 lipca 2017 21:56
27 lipca 2017 22:33

Dyskusja byłaby chyba bardziej inspirująca.

Ja po prostu staram się ocenić ile jest wart marketing polityczny w tym kraju, jak go wziąć pod lupę i trochę podgrzać...

No i okazało się, że w niektórych agencjach reklama kontekstowa jest fajna, ale już nie koniecznie na blogu:

"Przed jego willą stał maszt, na którym powiewała flaga z dumnym napisem NIE.

Jako spec od komunikacji zaproponowałem więc właścicielom agencji postawienie dokładnie naprzeciwko naszego masztu, z flagą opatrzoną niemniej dumnym napisem TAK, co byłoby znakomitą reklamą kontekstową, ale właściciele się spietrali i na maszt z flagą nie zgodzili.



Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/fedorowicz-ewaryst/dobre-serce-posla-lenza

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @ewaryst-fedorowicz
27 lipca 2017 23:13

@autor

Mam wrażenie, że nie całkiem uchwyciłeś sens tego bluesa.

 

Otóż wprawdzie (w tym przypadku) Minister Spraw Zagranicznych ma upranienia nadzoru, lecz (art. 12 ustawy o fundacjach) o zgodności działania fundacji z przepisami prawa i statutem oraz z celem, w jakim fundacja została ustanowiona, orzeka sąd w postępowaniu nieprocesowym na wniosek właściwego ministra.

 

Z drugiej strony, (art. 1) fundacja może być ustanowiona dla realizacji zgodnych z podstawowymi interesami Rzeczypospolitej Polskiej celów społecznie lub gospodarczo użytecznych. Zatem, to nie sąd ustala kryteria zgodności, bo interesy Rzeczypospolitej Polskiej określa władza ustawodawcza oraz wykonawcza; w żadnym zaś przypadku sądownicza. Ta w razie procesu przeciwko tej szemranej fundacji powinna zapytać rząd o kryteria porównawcze.

 

Wmotanie jakiegoś Łączewskiego lub klona w takie postępowanie przeciwko tej fundacji, to byłby hit sezonu.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @orjan 27 lipca 2017 23:13
28 lipca 2017 11:20

"z celem, w jakim fundacja została ustanowiona, orzeka sąd w postępowaniu nieprocesowym"

Ja pierniczę! I powiedz pan, czy tu można być normalnym w tym eurosojuzie? Sąd wszystko orzeka i co najważniejsze stawia pieczątki, za które są opłaty uregulowane. Sąd również orzeka decyzje dot. nieruchomości i stawia pieczątki pod nimi. Teraz tereny leśny w kolejce, bo nam przeszły koło nosa decyzje ustawodawcy w tej sprawie. Szczegółów jeszcze nie znam. Chyba łatwiej będzie wsadzić do mamara tych wszystkich sędziów razem z tow. Gersdorf i tow. Wiedźminem Rzeplińskim, niż ruszych tę wszechobecność orzeczeń sądowych. 

Nie zawsze się zgadzam z Autorem, ale dzisiaj mnie rozbroił. Owszem przyjmuję argumenty Betacoola i "sądownicze", ale tu jest potrójne dno, z którego być może Autor sobie nie zdaje sprawy, tak jak sam rzeczony minister Kamiński. Prawo pozytywne, ze swoim dnem poczwórnym i zabetonowanym, jak majster nieboszczyk w wylewce, boskim statusem sądu, a przede wszystkim Trybunału Sądowniczego. Absolutnym źródłem prawa jest tu boski urzędnik z aureolą kantowską, pruską lub londyńską.

Mówimy czasem o "narodowści kupieckiej". Trzeba by zastanowić się nad "narodowścią sądową".

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewaryst-fedorowicz
28 lipca 2017 11:22

Miałem na myśli Trybunał Konstytucyjny a nie "Sądowniczy". Nerwica polityczna.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @ewaryst-fedorowicz
28 lipca 2017 13:32

robisz Pan z igły widły.

Treśc cyowanych piosm urzedowych jest zredagowana w typowym żargonie biurokratycznym, czyli wedle szablonu majacego zatosowanie do wszelkich adresatów we wszelkich sprawach.

Jesli uwazasz Pan, że pisma takwe redaguje osobiście taki czy inny minister, czy choćby  szef centralnej agendy państwowej, to znaczy że szukasz Pan na siłę tematu do notki blogowej.

Reasumując, wygląda to jak  strzelanie z armaty do wróbla.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @betacool 27 lipca 2017 22:33
28 lipca 2017 15:24

Daj spokój. To jest facet, który bez słowa usunął mój komentarz.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Magazynier 28 lipca 2017 11:20
28 lipca 2017 15:27

Wacek! Co to, przepraszam, ma być?

"Prawo pozytywne, ze swoim dnem poczwórnym i zabetonowanym, jak majster nieboszczyk w wylewce, boskim statusem sądu, a przede wszystkim Trybunału Sądowniczego. Absolutnym źródłem prawa jest tu boski urzędnik z aureolą kantowską, pruską lub londyńską".

Czy Ty nie umiesz mówić mormalnie?

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @krzysztof-osiejuk 28 lipca 2017 15:24
28 lipca 2017 20:02

Proszę wskazać, który Pański komentarz usunąłem?
Ja nawet nie wiem, jak się tu komentarze usuwa!
Owszem, zablokowałem "beczkę"- za niekulturalne zachowanie, o czym wszystkich poinformowałem
 

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @ewaryst-fedorowicz
28 lipca 2017 20:10

@All
Pozwalam sobie Państwu przypomnieć, że bohaterem tego tekstu jest szef służby, który w swej nieomylności uznał za właściwe odpalenie tuż przed wyborami 2007 afery łapówkarskiej, w której modelowego, podstarzałego paszteta do wzięcia do ręki sprowokował (jak się po latach okazało) agent, wobec którego okreslenie "fordanser" byłoby komplementem.
Skutki były takie, jakie mam nadzieję Państwo sobie przypominacie.

Ale oczywiście każdy ma prawo twierdzić, że pozwolenie na niezakłócone działanie organizacji nawet nie ewidentnie, ale wręcz ostetntacyjnie usiłującej obalić legalne polskie władze to sukces  Kamińskiego - w końcu Polska to podobno wolny kraj?
 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-osiejuk 28 lipca 2017 15:27
28 lipca 2017 22:51

Umiem, to są skórty myślowe. Pośpiech. Chodzi mi o to, że czysta teoria prawa Kelsena zakłada że absoluntym źródłem prawa jest umysł, ale umysł kwalifikowany, po edukacji prawniczej, ale w domyśle po edukacji w duchu prawa pozytywnego i filozofii Kanta, w domyśle Uniw. Wiedeski lub Londyn. Scholastyka jest niedopuszczalna, bo przujmuje inne źródło prawa, Stwórcę. Zarazem Kelsen ma wiele niedopowiedzeń. To jest ten masjster zabetonowany w wylewce. Jego teoria piramidy, system prawny jako piramida czterościenna, zakłada że zawsze jedna część systemu prawnego jest niejawna. 

Kurna felek, rozumiesz? Zawsze jest coś niejawnego według Kelsena, władza, źródło prawa, przepisy, prawodawca, rządzący. Opracowania, które czytałem na temat Trybunału Konstytucyjnego, wszystkie wiążą jego istnienie w systemach zachodnich z teorią kelsenowską, wynikają z teorii Kelsena! Co to znaczy? Że Trybunał Konstytucyjny ma również funkcje niejawne, niewidoczną płaszczyznę działania i orzekania. Ma być kontrolerem demokracji, ale nie wszystkie założonia przez niego przyjęte, jemu zadawane (przez kogo), są przeznaczone do poznania przez obywateli. To otwiera pole, które gdzie indziej nazwałem "krainą czarów" (Alicja z krainy czarów), zaś prezeza Rzeplińskiego pozwoliłem sobie nazwać Wiedźminem. Zawsze są jacyś starsi i mądrzejsi. Teoria Kelsena zawiera i razem ukrywa apologię tajnej władzy. Trybunał Konstytucyjny jest wykreowany na najwyższą władzę, ale ponieważ ma całe niejawne zaplecze, wolno mu otwierać się na jeszcze wyższe gremia niejawnej władzy. To jest u niego zasugerowane. I to jest to poczwórne dno.  

No widzisz, ile pisania? Ok. Rozumiem. Metafory są nieczytelne. Ale szybciej się je pisze.

Toś mnie przeczołgał, człowieku. Nadto, kto to będzie czytał?   

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @Magazynier 28 lipca 2017 22:51
29 lipca 2017 01:23

To jest pytanie o to, co jest, czy też być powinno źródłem prawa. 

Normatywnym, nadrzędnym aktem prawnym jest Konstytucja. A co ponad Konstytucją?

Skąd piszący Konstytucję czerpie inspirację? 

Dla nas źródłem prawa jest Dekalog, prawo naturalne, Boski Plan - dla nich - zapisy ustawowe, będące wynikiem... napisania tych przepisów - ujmując to wulgarnie.

Oni Boga nie uznają, a Dekalog to są "przepisy religijne", które dotyczą tylko wyznawców danej religii. (Dekalog należy rozumieć symbolicznie, jako całokształt).

Skutek jest taki, że dochodzą do wniosków (i realizują je w praktyce), że prawo w ogólności nie musi być moralne - jest sobie przepis i trzeba go stosować. W takim rozumieniu prawa można sobie coś wykoncypować, uzasadnić i wcielić to w życie - np. "prawo" do śmierci.

 

Mam nadzeję, że Prezes wygłaszając, jak to określił znajomy prawnik, swoje "tezy programowe" w TVTrwam/Radio Maryja wskazał jednoznacznie do jakich źródeł prawa będzie się odwoływał.

Ze swojej strony dodam, że bez zdefiniowania, co/Kto jest źródłem prawa cała reforma wymiaru sprawiedliwości byłaby jedynie zabiegiem socjotechnicznym, karą za dotychczasowe sprzeniewierzenia się sprawiedliwości (przegięcie pały) i polityczną rozgrywką.

Nawet, jeżeli ta definicja nie ma charakteru formalnego, a dokonana jest w sferze symboli.

 

W kwestii fundacji - to w obecnym porządku prawnym można, za pieniądze z zagranicy lub inne nawoływać do obalenia rządu (byle nie przemocą) - a nawet do oddania części, a być może i całej suwerenności. Wystarczy, że istnieje jakaś niezerowa część populacji, która ma takie zdanie (nieważne czy własne) - przcież mamy demokrację (prawa mniejszości należy szanować) - a nawoływanie do dyktatury jest naruszeniem porządku prawnego i "zasad współżycia społecznego".  

W prawie pozytywistycznym to, co jest wartością jest redefiniowalne. Wartością jest np. "walka z faszyzmem". Walczyć z takimi fundacjami można tzw. kruczkami prawnymi, np.że ktoś np. źle wypełnił sprawozdanie finansowe.

W chwili obecnej skala i akceptowalność swobody przepływu kapitału w sferze gospodarczej i ideologicznej jest tak znaczna, że trudno się temu przeciwstawić inaczej, niż mozolną pracą nad systemem prawnym, który by wykluczył ingerencję obcych w nasze sprawy. Gdybyśmy mieli siłę w dostatecznym rozmiarze, to zapis ustawowy mógłby wyglądać tak:

Kto za pieniądze spoza obszaru RP prowadzi działalność o charakterze politycznym lub podobnym, polegającą na dążeniu do zmiany: obowiązującego prawa, wybranych władz (np. skrócenia kadencji), norm zwyczajowych, czy inne działania o podobnym charakterze podlega karze dożywotniego więzienia lub karze 25 lat więzienia lub obu tym karom łącznie.

 

Prawnicy zawsze pytają, jak można wykonać karę łączną dożywocia i 25 lat - a to jest proste, najpierw 25 lat, potem dożywocie :)

 

Sprawy niestety zaszły na tyle daleko, że relatywne stało się pojęcie "pieniądze z zagranicy" - zawsze można aktywistę zatrudnić w korpo i będzie finansował "ze swojego". Dochodzimy więc do clou - o polityce (pośrednio o systemie aksjologicznym, obowiązującym na danym obszarze) decyduje struktura własności w "zwykłej" gospodarce, do której zalicza się też i media.

Dawniej ta obca dywersja była przyczyną upadku - i to w czasach, gdy za zdradę można było obciąć łeb - kiedy to jedynym, skutecznym narzędziem wroga było finansowe uwikłanie osób decyzyjnych. Wtedy jednak też oddziaływano ideologicznie - więc niby było łatwiej, a narzędzia wroga takie same i tak samo skuteczne.

Pocieszjące jest, że nawet w istniejącym stanie można mieć premiera (Kopacz) który twierdzi, że jest katoliczką, ale prywatnie, a jako urzędnik musi zorganiozować skrobankę nieletniej - bo skoro nieletnia, to ciąża na pewno jest skutkiem gwałtu - i można mieć taką premier, jak Beata Szydło, która tego nie zorbi.

Tak na marginesie - ja bym Kopaczowej postawił zarzut poświadczenia nieprawdy w kompetencji funkcjonariusza publicznego w celu doprowadzenia do śmierci osoby nienarodzonej - nawet jakby to sąd miał uwalić. Nawet, jakby uwalił, to by się odkrył, że służy Szatanowi. Wprawdzie kodeks karny nie przewiduje kary piekła - ale to nie znaczy, że jej nie ma.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Wolfram 29 lipca 2017 01:23
2 sierpnia 2017 14:10

Właśnie. Nie znaczy. Kopacz ma już to chyba we krwi świadczenie niepradwy z pozycji urzędnika państwowego. Smoleńsk i te pochówki ofiar. Po to ją chyba tam oddelegowali. 

Dzięki za przeczytanie mojego wyjaśnienia. Zgadzam się. Mnie ciągle nurtują te dwuznaczność prawa pozytywnego. Jakby świadczenie nieprawdy przez doktrynera legislatora. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować