-

ewaryst-fedorowicz : Reklamiarz sum! Po 20 latach marketingu komercyjnego w marketingu politycznym robię. Bloguję bo lubię.

Artykuły użytkownika

Maksymilian Kolbe – mój święty romantyczny (2018)

17 lutego 2011, na swoim blogu na portalu Salon24.pl opublikowałem tekst poświęcony rocznicy drugiego (i tragicznego w skutkach) aresztowania o. Maksymiliana Kolbe, zatytułowany „Maksymilian Kolbe – mój święty romantyczny”.

Nie przypuszczałem, że po tej publikacji nastąpi sekwencja zdarzeń tyleż zaskakujących, co najzwyczajniej gorszących:

otóż mój tekst został błyskawicznie przez administrację Salonu „zwinięty”, czyli ukryty przed Czytelnikami..

Dlaczego?

Pasuje tu odpowiedź – a czort wie?

Choć sądzę, że dla zrozumienia powodu tej cenzury ważny jest ówczesny kontekst: w tamtym czasie na św. Maksymiliana Kolbe środowiska lewackie przeprowadzały kolejny atak, oskarżając go o – a jakże – antysemity ...

ewaryst-fedorowicz
14 sierpnia 2018 19:11

7     652    7

Nie płacz Błaszczak, bo tu miejsca brak, na twe babskie łzy!


Buuu....Budyń mnie do piaskownicy nie wpusca i jesce psezywa...buuu.... :-( :-( :-(

użala się Błaszczak po mediach i współczucia od Publiczności oczekuje.

Ja najmocniej przepraszam, ale współczuć komuś, kto regularnie od lat pieniądze Podatników bierze, że się nie nadaje do roboty, którą mu Prezes w nagrodę za wierną służbę przydzielił, to może jakiś masochista.

Albo dziennikarz mediów rządowych (to nie epitet – to stwierdzenie faktu), ale wszyscy – jak ich wiele lat temu nazwałem – dziennikarze komercyjnie niepokorni  takie współczucie (i parę jeszcze innych zachowań) wpisane w zakres obowiązków mają.

O, na przykład Michał Rachoń wykazał się wobec Błaszczaka na Twitterze służbową empatią:

Urodziłe ...

ewaryst-fedorowicz
12 sierpnia 2018 17:30

1     859    4

Grodno, cmentarz wyklęty

Ludzie mają różne pasje, które im umilają życie doczesne:

są wędkarze, fani motoryzacji, tańca czy śpiewu.
Są i kolekcjonerzy, do których i ja się zaliczam.

Nie zbieram jednak znaczków pocztowych czy etykiet zapałczanych (ktoś jeszcze zna słowo „filumenista”?) albo płyt winylowych lub kapsli od piwa:

ja kolekcjonuję OBIETNICE, a dokładniej – obietnice składane przez polityków.

Ponieważ dzieciństwo moje przypadło na Gomułkę, młodość na Gierka i Jaruzelskiego, a wiek męski na tych wszystkich (proszę wybaczy właściwą mi precyzję opisu) podchujaszczych generała Kiszczaka, kolekcja obietnic mi się uzbierała pokaźna, przy czym z zadumą konstatuję, że wszystkie obietnice składane przez polityków nie zostały dotrzymane, c ...

ewaryst-fedorowicz
5 sierpnia 2018 12:06

24     1379    13

Ciszej nad tą urną! (terefererendalną)

Każdy człowiek ciche ma marzenia, więc marzeń tych spełnienia życzenia składam wam...

śpiewał wiele lat temu Andrzej Rosiewicz.
Skoro każdy ma, to i babcia... pardon – mąż pani Kornhauser też.

A o czym marzy mąż p. Kornhauser?
A marzy o przejściu do historii – i właśnie przeszedł:
jako ten, który chciał zmusić Polaków do głosowania przez 2 dni w kwestiach 99 rzędnych.

Polaków, których do głosowania w kwestiach fundamentalnych (na przykład kto ich przez 4 lata okradał będzie: Niemcy czy Amerykanie) zmusić nie potrafi żadna z partii wyhodowanych w cieplarni cioci Magdalenki, bo większa ich połowa (nie poprawiać – większa i już) najzwyczajniej tego dnia zostaje w domu, a jeśli już gdzieś idzie, to na zakupy do galerii handlowej alb ...

ewaryst-fedorowicz
28 lipca 2018 19:57

6     1008    6

Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty.

Byliśmy na polskich cmentarzach i miejscach straceń w Grodnie i okolicach, gdzie leżą pomordowani przez sowietów i Niemców Polacy.

Żytomla k. Grodna – grób pomordowanych przez sowietów Polaków

Z przedwojennymi mapami w ręku odnajdywaliśmy na ulicach Grodna miejsca, gdzie po ogołoceniu miasta z wojska przez sanacyjne władze, Orlęta Grodzieńskie butelkami z benzyną spaliły sowieckie czołgi, atakujące miasto 20 września 1939, za co zapłaciły rzezią na Psiej Górce, Krzyżówce, w Lesie Sekret, gdzie po donosach żydowskich i białoruskich komunist&oacut ...

ewaryst-fedorowicz
10 lipca 2018 16:37

12     1741    10

Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów.

Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki uboczne, które towarzyszą kuracjom najbanalniejszym i z użyciem najprostszych leków.

Żeby nie odbierać chleba prasie kolorowej, opisującej tragedie pacjentów potraktowanych używanymi od lat i uważanymi powszechnie za bezpieczne medykamentami, czy też poddających się standardowym zabiegom, podam pierwszy z brzegu przykład:

banalna operacja kolana może przynieść skutki uboczne w postaci utraty mowy.

Tak też stało się z prezesem Kaczyńskim, który po zoperowaniu mu kolana zamilkł na długie miesiące, choć przed udaniem się pod nóż chirurga znany był z tego, że był człowieki ...

ewaryst-fedorowicz
29 czerwca 2018 09:32

19     3847    9

Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!

Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne jest czarne (Autor: Jarosław Kaczyński, więc nie wierzgać mi tu).

Odszydlanie zaczął Prezes Kaczyński jak przystało na genialnego stratega od głowy, czyli od odwołania z funkcji premiera samej Beaty Szydło, która tak między nami mówiąc zupełnie się na tę funkcję nie nadawała i to z oczywiście oczywistej przyczyny:

no jak może w dużym, europejskim, dumnym (i wstającym właśnie z kolan) kraju być premierem rządu kobieta, która syna na katolickiego księdza wychowała?!

No toż to jeśli nie ciemnogród, to z pewnością katolicki integryzm, a tego, to już od czasów Porozumienia Centrum, Prezes (T ...

ewaryst-fedorowicz
19 czerwca 2018 20:56

24     1397    6

Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy na odjezdne otrzymałem:

butelka macedońskiego wina, wybierana osobiście przez podlaskiego Macedończyka (są tacy), co oznacza, że mowa jest o niesztampowym trunku.

Pojechałem (jak mam w zwyczaju) bez laptopa i nie zaglądałem do sieci do dziś.

Ale gdy tylko wróciłem na walcowe łono (brrrr....), dowiedziałem się, że mąż pani Kornhauser zaproponował Ciemnemu Ludowi/Suwerenowi (w zależności od tego czy rozmowa prywatna, czy oficjalny spicz) udział w terefererendum, w którym to Suweren/Ciemny Lud (w zależności itd.) ma odpowiedzieć na 15 pytań przygotowanych przez najtęższe głowy w kancelarii męża p ...

ewaryst-fedorowicz
14 czerwca 2018 19:23

42     1969    13

Jak PiS przez 2,5 roku import śmieci akceptował

Nie wiem, czy zauważyliście Państwo, ale płonące wysypiska śmieci usiłują zniknąć z telewizji za przeproszeniem publicznej.

W sumie słusznie, bo „po co Babcię denerwować – niech się Babcia cieszy!” (to Młynarski, z czasów, gdy doskonałym tekściarzem był), tym bardziej, że stosowna byłaby liczba mnoga, bo nie o jedną Babcię tu chodzi, a każda z nich ma dowód osobisty i tym razem może nie pozwolić go sobie zabrać.

U komercyjnie niepokornych (podoba mi się to określenie mojego autorstwa) Karnowskich, w emitowanym za pieniądze podatników programie za przeproszeniem publicystycznym, przez 40 minut omawiane były kwestie ważniejsze, niż jakieś masowe trucie milionów Polaków, którym Władza każe segregować śmieci, żeby się potem ...

ewaryst-fedorowicz
4 czerwca 2018 16:27

32     1701    3

Biznes na śmieciach będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!

…słychać jak 4RP długa i szeroka, a może i głęboka, bo jeszcze chwila i w 3d… będziemy po raz kolejny zrobieni.

Składowiska śmieci się palą i sam premier uznał za stosowne zwołać egzekutywę albo i nawet plenum, bo (pardon maj Polisz) smród się niesie po naszej kwitnącej Ojczyźnie.

Minister, co to chyba nie do końca wie, w jakim resorcie pensję bierze oznajmił:


Sądzę, że mamy do czynienia z mafią śmieciową. Problem jest ogromny – ocenił szef MŚ Henryk Kowalczyk, odnosząc się do pożarów wysypisk śmieci. Zapowiedział, że na dzisiejszym posiedzeniu rządu przedstawi informacje w tej sprawie oraz przedstawi stosowny projekt ustawy.

Wot, maładiec!

Nie dość, że umysł analityczny posiada, to i w ramach wyposażenia dodatkowego i refleks!

Szac ...

ewaryst-fedorowicz
29 maja 2018 12:14

27     1312    2

O ciągłości, czyli osinowy kołek na Baumana pilnie potrzebny!

Na co dzień na śmierć ze sobą pożarci komercyjnie niepokorni (konsekwentnie promuję określenie swojego autorstwa) Karnowscy i Sakiewicz zgodnie oburzyli się na mural, który powstał przy Dworcu Gdańskim z inicjatywy sponsorowanego przez polskich podatników a uprawiającego antypolonizm muzeum Polin.
Mural poświęcony stalinowcowi Baumanowi, w miejscu, z którego na dolarami usłaną emigrację się po marcu 68 udał.

Nie ma w tym nic dziwnego (że mural powstał – nie że Karnowscy i Sakiewicz oburzeni), wszak min.Gliński od czasu publikacji DoRzeczy rżnie modelowo głupa, że nie on mianował do Rady POLIN takie osoby jak Ewa Malinowska -Grupińska, Małgorzata Niezabitowska, Adam Daniel Rotfeld, Ryszard Schnepf czy Marian Turski,

udając, że nie wie, iż ...

ewaryst-fedorowicz
21 maja 2018 21:53

2     777    7

Ustawa 447 podpisana – czyli „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!”

Ja bym nie przywiązywał do tego (ustawy 447) zbyt dużej wagi” - powiedział Jacek Czaputowicz, chwilowo minister spraw zagranicznych 3RP (bo z tą RP nr 4, to jak widać po „rekonstrukcji” tylko takie żarty były).

Cóż, jako minister ma prawo nie przywiązywać nawet żadnej wagi, zresztą nie jest w tym nieprzywiązywaniu odosobniony.

Dyżurny komentator telewizji rządowej (to nie epitet – to fakt) Piotr Wawrzyk powiedział, że podnoszące wielkie zagrożenie, jakie ta ustawa stwarza dla Polski „komentarze są troszkę przesadzone”

No proszę – troszkę, czyli zagrożenie jest, kwestia tylko jak duże?
Czyli żydowscy rekieterzy nie zedrą z nas 300 miliardów $, a tylko miliardów 299, 298 czy 297?

Ale zostawmy to pisowskie ...

ewaryst-fedorowicz
10 maja 2018 20:03

17     1402    4

Pomnik katyński w Jersey City, czyli jankesi jak sowieci

Powoli, ale jednak, z internetowej niszy do rządowych mediów przebiła się informacja tak straszna, że nic, tylko w (jankeską) mordę lać i patrzeć, czy równo puchnie:

otóż naszym rzekomo strategicznym sojusznikom, Amerykanom zachciało się napluć w twarz swoim frajerskim pachołom i świętość (bo pomnik Mordu Katyńskiego to dla prawdziwych Polaków to świętość) postanowili wyrzucić z miejsca, na którym od lat stoi, do magazynu schować, a potem – a potem, to jankeskie nogi śmierdzą.

Wszystko to przy akompaniamencie chamskiej, antypolskiej, propagandowej agresji, co nie dziwi (mnie przynajmniej), bo ten pomnik na przeciwko Manhattanu  jest też przypomnieniem katyńskiego KŁAMSTWA, w którym współuczestniczył ze Stalinem prezydent ...

ewaryst-fedorowicz
3 maja 2018 18:56

59     2556    3

Dlaczego Alfie Evans musi zostać zamordowany?

Tak wygląda szatan:

Ten wcielony diabeł nazywa się Anthony Paul Hayden i jest brytyjskim sędzią.

Ba! Ten antychryst nosi dumny tytuł sędziego Królewskiego Trybunału Sprawiedliwości.

I ten wcielony diabeł korzystając z tarczy, jaką daje mu sprawowany urząd na zimno morduje chore dziecko.

Morduje w sposób tak okrutny, że gdyby ktoś w ten sposób spróbował zamordować jakiegoś wielokrotnego mordercę, to by… został postawiony przed sądem:

bo morduje to dziecko dusząc, głodząc i pozbawiając wody.

Ciemny Lud wielu krajów oburza się, ale oburza się w mediach społecznościowych, które choć z założenia miały ułatwić systemową kontrolę nad wspomnianym Ciemnym Ludem, to jakieś tam wentyle wciąż otwarte mają, ale już w tzw. mainst ...

ewaryst-fedorowicz
25 kwietnia 2018 14:54

57     4570    5

Mój fenomenalny kwiecień 2018

Kwiecień zaczął się dla mnie podpisaniem odbioru listu poleconego wysłanego przez Władzę.

W liście tym zostało mi oznajmione, że prezes Urzędu ds Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznał mi status „osoby represjonowanej z powodów politycznych”, potwierdzony tą oto legitymacją i odznaką „za zasługi dla niepodległości”.




 


Procedura trwała 5,5 miesiąca, w tym równe 3 miesiące sprawdzania przez IPN, co mi tylko pochlebia, bo gdyby było krócej, to bym się czuł sprawdzony niedokładnie, a to byłoby równoznaczne z lekceważeniem.

Co, że taka legitymacja i odznaka (za zasługi dla niepodległości) to jest to coś niezwykłego i wspaniałego?
Ale skąd!

Czymś zupełnie unikalnym jest to, że po raz pierwszy ...

ewaryst-fedorowicz
22 kwietnia 2018 19:44

23     1254    6

Nieporozumienie w Polskiej Fundacji Narodowej

Na tym zdjęciu są panowie Jurkiewicz i Świrski.
Ale na tym zdjęciu nie ma już pana Kolka.

Cóż – normalka:

najsłynniejszym zdjęciem, na którym kogoś brakuje jest zdjęcie Stalina z kolegami, na którym zabrakło Jeżowa (guglować młodzi, guglować!), ale to tylko skojarzenie historyczne (bo ja, choć inżynier, historię znam nie najgorzej), ale Jeżow został z istniejącego zdjęcia wyabortowany  (a dosłownie – wyskrobany),

podczas gdy pana Kolka na zdjęciu nie ma, bo właśnie się podał do dymisji – ot, tak to w życiu bywa.

Jakieś tam papiery na jego temat Fakt znalazł, to i się Kolek do dymisji podał.

W związku z tym nieporozumieniem (no bo przecież nie skandalem – w kontekście tzw. Polskiej Fundacji Narodowej to określenie jes ...

ewaryst-fedorowicz
21 kwietnia 2018 18:22

5     1009    5

Pagon Gowin proponuje głosowanie (pro)rodzinne


Wygłoszona przez Pagona najpoważniej (bo na konwencji Prawa i Sprawiedliwości), w przytomności (nie tylko archaizm) nie tylko samego (bo w asyście premiera Morawieckiego, b. premier Szydło oraz całej reszty pisowskiej wierchuszki) prezesa Kaczyńskiego, koncepcja wprowadzenia w Polsce możliwości głosowania rodzinnego ma bezsprzecznie same zalety.

A że ma tych zalet mnóstwo, wymienię z braku czasu (kolacja stygnie) dwie tylko:

a/ innowacyjność
b/ potencjał

Innowacyjność jest najoczywiściej oczywista, bo takich numerów to nawet Blatforma i ZSL (nie poprawiać – PSL skończył się z ucieczką Mikołajczyka) ze szwagrami nie robili.

Owszem, korekta wyników wyborów prostacką metodą na dosypkę, czy wywalanie w kosmos systemu komputerowego, to tak, a ...

ewaryst-fedorowicz
16 kwietnia 2018 21:52

16     990    3

Jak prezes Kaczyński do prawdy o Smoleńsku nie doszedł – i nie dojdzie



Prawda o Smoleńsku dzieli się na taką, do której dochodzić nie potrzeba, bo jest ona oczywista

- i na taką, do której dochodzić nie ma sensu, bo jest to droga prowadząca donikąd, a bywa nawet, że bez powrotu.

Tę pierwszą prawdę czyni oczywistą fizyka, która, jak przy każdej, nie tylko smoleńskiej okazji podkreślam, jest nieoszukiwalna:

fizyka jest jedna i nieoszukiwalna. Materiały się odkształcają w ten sam sposób czy to podczas wybuchu na Saharze, Alasce czy Kamczatce.”

I ta prawda odpowiada precyzyjnie na pytanie „co?”.

No jak to co – wybuch.


I to jest dla każdego przyzwoitego człowieka oczywiste.
Koniec kropka.
 

***
 

Z tą drugą prawdą sytuacja jest nie tyle bardziej skomplikowana (b ...

ewaryst-fedorowicz
12 kwietnia 2018 18:48

43     1922    3

Orban zwycięzca!

….zdrajca jeden, wybory wygrał! Według  exit polls jego FIDESZ ma 48%!
To nieprawdopodobne zupełnie, ale jednak.

I to wygrał je mimo tego (dlatego?), że go wierchuszka Unii Europejskiej wraz z Czerską flekują i czołgają, a europoseł Ryszard Czarnecki, jako kumpla Putina zdemaskował* i swojego cennego (bez-cennego?) poparcia pozbawił, a nawet samobójstwo (nie, nie swoje - Orbana) zapowiedział.

Owszem, są okoliczności łagodzące, które Pan Targalski w tekście „Pasożyt nie może żyć bez żywiciela” (link is external) przedstawił:
Orbán w okresie wyborczym wolał nie ryzykować kontrakcji rosyjskiej agentury na Węgrzech, pomijając już fakt, że do sojuszu z Putinem został wepchnięty przez Niemcy i USA.”,

ale Pan Targalski znany ...

ewaryst-fedorowicz
9 kwietnia 2018 20:16

18     1015    3

Weto prewencyjne, czyli demagdalenkizacja Polsce nie grozi!

Wczoraj, czyli w Wielki Piątek od wczesnego rana wędziłem na wsi żeberka i polędwiczkę.

Takie ostatnie wędzenie, bo szynkę, baleron, schab i większość polędwiczek uwędziłem już kilka dni wcześniej.

Taki mam nawyk, nabyty przez 31 lat życia w realnym socjalizmie, kiedy jak żeś sobie mięsa sam nie załatwił – to… frajer byłeś:

za Gomułki cielęcinę przynosiła nam do domu w podniszczonej, skórzanej teczce Pani Kazia.
Za Gierka – kiełbasy kupowało się u Pana Stanisława, byłego czeladnika Dziadka, który wprawdzie świnie hodował legalnie, ale już bił je i przerabiał na wędliny „na lewo”.

Teraz mamy socjalizm żoliborski, świnie póki co bezpieczne, ale za norki już się biorą, to i to solenie, wędzenie, parzenie w ustronnym miejscu ...

ewaryst-fedorowicz
31 marca 2018 21:19

54     2619    3

Strona 1 na 4.    Następna