-

ewaryst-fedorowicz : Reklamiarz sum! Po 20 latach marketingu komercyjnego w marketingu politycznym robię. Bloguję bo lubię.

Artykuły użytkownika

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się już przejmować tym, czy jakiś nadwiślański, polityczny lokals też wywalone ma lub nie ma.

Owszem, miło mi słuchać i czytać, jak Prezes Kaczyński deklaruje (piszę ten tekst w południe 3 kwietnia), że jego wywalenie na korona… itd. w kwestii doprowadzenia Polaków na zwane wyborami głosowanie 10 maja, którego celem jest zapewnienie mężowi pani Kornhauser (dalej MPK) meldunku w nieruchomości przy Krakowskim Przedmieściu, jest wciąż aktualne.

Ale już deklaracja zwanego Psem, syna tego wieeeloletniego kapusia bezpieki, że 10 maja poczta zapewni wybór MPK (bo przecież o ...

ewaryst-fedorowicz
3 kwietnia 2020 16:34

73     1994    6

Zarządzanie strachem, czyli kiedy się to rypnie?

Jak konsekwentnie informuję w kolejnych tekstach, mam na koronawirusa wywalone i z niekłamaną przyjemnością zauważam, że moje początkowe osamotnienie zmienia się na przebywanie w bardzo interesującym towarzystwie, choć jako indywidualista wiem, że nie ma to, jak być w znikomej mniejszości i mieć rację.

5 dni temu spuentowałem całą tę grandę tak:

„w słynnym już, a udzielonym w RMF FM red. Ziemcowi wywiadzie, Prezes Kaczyński poinformował urbi et orbi et interneti (to moje), że nie widzi powodów, żeby wyznaczone na 10 maja wybory na lokatora nieruchomości na Krakowskim Przedmieściu 46/48 przesunąć na inny termin.

Deklarację Prezesa przyjąłem z wielką radością, bo to znaczy, że on tak jak ja (cóż – ja się zadeklarowałem pierwszy) ma na tego koronawirusa ...

ewaryst-fedorowicz
29 marca 2020 17:28

144     4631    14

Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję – wywalone.
Dlaczego mam – wyjaśniłem, po czym oddałem się swoim ulubionym zajęciom.

Tekst powstał w momencie, gdy w PRL-bis stosowne służby naliczyły 5 (słownie: pięć) osób, które  na tego koronawirusa zmarły.
Dodałem, że o 5 za dużo, ale tylko 5.

W tak zwanym międzyczasie pojechałem sobie na wieś: pogoda w połowie ub. tygodnia była śliczna, pod koniec też niezła, toteż oddałem się swoim kolejnym, ulubionym zajęciom (bo mi jeszcze nie zabronili), między innymi uwędziłem sobie boczek i karkówkę.

Wiatr był dziarski, drewno starannie dobrane, więc wędzenie szło mi doskonale.

Fotel pod żywop ...

ewaryst-fedorowicz
23 marca 2020 15:18

114     4474    11

Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię.
To miłe zajęcie.

Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem, że każdego dnia w Kraju nad Wisłą, w wypadkach komunikacyjnych ginie 8 (słownie – OŚMIU ludzi) i psa z kulawą nogą to nie rusza.

Ten z kolei argument (bo to argument jest) nie rusza, ale za to wk… wszystkich przerażonych nieuchronnym zakończeniem życia w socjalistycznym raju, którzy mi wykrzykują, że we Włoszech, to jednego dnia do piachu idzie 250 ludzi, a to wszystko dlatego, że ci Włosi, zamiast się pozamykać w kwarantannie, po knajpach chodzili, wino pili i tak dalej.

Czyli – Włochów wina!

***

Najpierw banał:

Liczące 60 milionów mies ...

ewaryst-fedorowicz
17 marca 2020 20:16

62     2231    12

Czym Kura mężowi pani Kornhauser zawinił?

Spięta twarz bankstera i jeszcze bardziej rozmamłani niż zwykle czynownicy medialni Witia i Krzychu, stanowiły urocze tło dla bajania MPK (męża pani Kornhauser) o tym, że mu najbardziej na ośrodkach regionalnych TVP, zaniedbanych rzekomo przez Kurę zależy.

A moim (i rzecz jasna niesłusznym) zdaniem, wina Kury, i to wina nie do wybaczenia, polega na tym, że wykazał się w kwestii ośrodków regionalnych TVP nadaktywnością, w wyniku której przed szereg wyszedł:

otóż utworzył TVP Wilno, a w dodatku przeprowadził stamtąd transmisję kolęd (po polsku do tego, o zgrozo, śpiewanych!).

***

Wilno, jak każdy, kto nie z PiSu rozumie, jest pod wyłączną kuratelą niemiecką.
Tak kiedyś było (potem nie było) i znów jest i trwa mać (to nie ja - to Pawlak).

Dlateg ...

ewaryst-fedorowicz
7 marca 2020 21:43

44     3423    7

Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb Inki i Zagończyka, czyli kiedy Bierut won z Powązek?”

Tekst zakończyłem puentą:

Bo jeśli ma być tak, że wyciągnięci z dołów śmierci i niepamięci przez wspaniały zespół prof. Szwagrzyka bohaterowie mają być traktowani serio a nie na niby, to ich oprawcy, kaci, zdrajcy, agenci (a już szczególnie ober-zdrajcy, ober-kaci, ober-agenci i ober-oprawcy) – muszą być z tych swoich panteonów wykopani

No to w takim razie konkret:

Panie Prezydencie – kiedy Bierut won z Powązek?”

***

Bo mimo 31 lat tzw. Wolnej Polski, Bierut, ten ober-zdrajca ...

ewaryst-fedorowicz
3 marca 2020 18:59

43     2552    7

Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

Tytuł miał brzmieć „Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj”, ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) „tytuły powinny być krótkie – a kiełbasy długie!”, jest krócej, ale ładniej.

***

Państwo, jak mówił minister,  jest przygotowane na tę sytuację – o godzinie 14.22 27 lutego tak mówił.

No to ja tak spontanicznie: o, takiego łokcia jest przygotowane!

Powiem więcej:

ŻADNE państwo na świecie nie jest przygotowane, bo żadne państwo na świecie nie jest przygotowane na coś nieznanego i groźnego w jednym.

Nawet Chiny, bo tam wprawdzie można zamknąć kilkanaście milionów ludzi w mieście, ale dopóki nie zamkną w całych Chinach gran ...

ewaryst-fedorowicz
28 lutego 2020 11:42

67     3022    6

Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.

Z tzw. kontentem było tak sobie, bo o czym tu mówić, gdy wszystko jest dobrze, a będzie dobrzej! (to moje)

Co ja gadam: wszystko jest cudownie tak, że tylko nam kłopotów brak! (to z kolei z PRLowskiego kabaretu).

Te kabarety niegłupie były, bo faktycznie: jeśli czegoś nam do szczęścia potrzeba to… a, nie powiem, bo jeszcze nam te braki nie daj Boże władzuchna kochana wyrówna.

***
Ja czekałem na spicz najważniejszego polityka w PRL-bis, Prezesa Kaczyńskiego.

I słusznie, że czekałem, bo Prezes w syntetycznym skrócie przedstawił życio ...

ewaryst-fedorowicz
21 lutego 2020 16:49

75     2611    8

Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia


„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia sądu rejonowego.

Mam w związku z tym kilka pytań:

kim jest osobnik, który w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h jechał z prędkością 101 km/h?

W moim, zdroworozsądkowym rozumieniu jest potencjalnym mordercą.

A kim jest taki osobnik, który w terenie zabudowanym przekracza 2 x dozwoloną prędkość, a w bagażniku wiezie sędziowską togę i łańcuch z orłem?

W moim, zdroworozsądkowym rozumieniu jest potencjalnym mordercą odmiany specjalnej, któremu zwykli Polacy, pod przymusem opłacają haracz na ZUS.

A kim są jego kompani, którzy mu ...

ewaryst-fedorowicz
6 lutego 2020 08:39

26     5820    7

Auschwitz75: Rosja-Izrael, czyli strategiczny sojusz dwóch wrogich Polsce państw w pełnej krasie

Z tymi dwoma wrogami rzecz jasna żartowałem:

wszak Izrael to nasz strategiczny sojusznik, którego obywatelom kolejne rządy PRL-bis wydają polskie paszporty jak ulotki, bez pytania o znajomość polskiego języka czy historii, a nawet nie sprawdzając ich pod tzw względem kontrwywiadowczym, bo tego wymaga od kolejnych zarządców PRL-bis mądrość etapu (i zawartość teczek).

To w sumie nic dziwnego.
Najpierw krótkie przypomnienie elementarnych faktów z historii PRL i PRL-bis.

***

Relacje okupacyjnych władz podbitej przez Stalina resztówki Polski z utworzonym przez USA w 1948 państwem Izrael były bardzo dobre z przyczyn oczywistych:

do 1956 rządy terroru sprawowali w PRL pobratymcy izraelskiej elity politycznej.
Potem też było OK, bo „odn ...

ewaryst-fedorowicz
28 stycznia 2020 08:59

34     3951    6

Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

Najpierw stary dowcip:

pewnemu cwaniakowi się zmarło.
Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał go, czy woli pójść do piekła czy do nieba.

Cwaniak nie byłby cwaniakiem, gdyby nie poprosił sędziego o możliwość sprawdzenia towaru przed zakupem, na co sędzia (jak wspomniałem znudzony i w przypływie dobrego humoru jednocześnie) się zgodził.

Ludzkie panisko!

Cwaniak poszedł zwiedzać Niebo, a tam – kliniczna czystość, spokój, cisza, przerywana tylko anielskimi śpiewami, ciągłe modlitwy, wszyscy się do siebie uśmiechają, błogość do – pardon – wyrzygania.

No, nie jest źle, pomyślał cwaniak i dla porządku wybrał się na zwiedzanie Piekła.
 

A tam &nd ...

ewaryst-fedorowicz
17 stycznia 2020 09:30

20     1471    11

Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa, czy oficjalny spicz) za pysk.

Tak było, jest i będzie dopóki Ziemia kręci się  (to ten wstrętny sowiet Okudżawa, a co mi tam).

Wszelkie - proszę wybaczyć własciwą mi precyzję - słodkie pierdzenia o wymierzaniu sprawiedliwości są warte tyle, co obietnice kolejnych ferajn o zrobieniu Ciemnemu Ludowi/Suwerenowi (wersja zależna itd.) dobrze, i dotyczy to każdego miejsca na wspomnianej, kręcącej się Ziemi.

Sądy mają pełnić funkcję opresyjną i dyscyplinującą:
mają trzymać za pysk i tylko formy tego trzymania są, w zależności od mądrości etapu/potrzeby chwili, mniej lub ...

ewaryst-fedorowicz
13 stycznia 2020 09:20

20     1862    8

Donald Trump – nasza miłość i nadzieja!

31 grudnia roku ubiegłego, życzyłem Pani Panterze „pięknego Sylwestra i do zobaczenia w Nowym Roku, który oby nie był jednak początkiem ciekawych czasów”.

Życzenia najwyraźniej się nie spełniły, bo za sprawą, przy której prowokacja Władymira Putina i nawet wielodniowe zniknięcie męża pani Kornhauser (dalej MPK), to naprawdę małe piwo (a raczej mała wódka) mamy czasy ciekawe i to z tendencją wzrostową.

Najpierw najbardziej klasyczna egzekucja w Rooseveltowskim stylu:
„ten sukinsyn to nie jest nasz sukinsyn”,
w wyniku której świat dostał jeśli nie gwarancję, to obietnicę przynajmniej kilkumiesięcznej rozrywki w stylu „krwawa jatka całą dobę” .

Ktoś pomyśli, że nie nasza to sprawa.

No nasza, niestety:
wy ...

ewaryst-fedorowicz
7 stycznia 2020 19:45

100     3466    13

Stalin - swołocz i antysemicka świnia

Władymir Putin nakłamał.

Na temat Polski konkretnie.

Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale pośrednią, bo handlujące z Hitlerem Anglia i Francja dokładnie zdawały sobie sprawę z konsekwencji tego haniebnego aktu.

A potem jako przyczynę rozpętania wojny uznał odebranie przez Polskę Czechosłowacji etnicznie polskiego Zaolzia, co było aktem najzwyklejszej sprawiedliwości, bo to Czechosłowacja zdradziecką i krwawą napaścią zdobyła zbrojnie Zaolzie w 1919 roku.

Niedługo potem Putin zakomunikował, że pod koniec lat 30. „Führera owładnęła myśl, aby rozwiązać problem żydowski, wysyłając Żydów do kolonii w Afryce na pewną śmierć”. Dodał, że był to pie ...

ewaryst-fedorowicz
29 grudnia 2019 14:16

38     2469    9

Czy Bruksela udzieli PRL-bis bratniej pomocy?

Media poinformowały, że Bruksela wysłała list do Warszawy.

W liście tym ponoć grzecznie prosi, żeby ta ustawa, w której nadzwyczajna sitwa w togach zostaje wzięta za buzię przez ferajnę w garniakach, została odłożona na półkę.

Niedawne doświadczenia uczą, że gdy list pisze Waszyngton albo Tel-Aviv, to naszym, Nowogrodzkim gierojom miękną kolana w trybie natychmiastowym.

Równie nieodległe wypadki dowodzą, że gdy dzwoni do męża pani Kornhauser Berlin, to on wraca do pionu, poziomu czy skosu albo innej, dowolnie zaordynowanej przez dzwoniącą pozycji w tri miga, albo i szybciej.

Ludzie dobrze poinformowani twierdzą nawet, że mąż pani Kornhauser na dźwięk tego akurat telefonu zaczyna chodzić po gabinecie w rytm Parademarsch, ale ja tam o muzycznych przyzwycz ...

ewaryst-fedorowicz
20 grudnia 2019 21:52

16     1897    5

Jedwabne, czyli kto i po co wajchę dziś przestawił?

Prawa ręka bliźniaków Karnowskich (wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, by bracia nie syjamscy mieli wspólną rękę, ale to fakt) Marzena Nykiel opublikowała dziś na łamach organu (jak mówią na mieście) senatora Biereckiego reklamę książki "Powrót do Jedwabnego" autorstwa trójki ewidentnych (jak na mieście słychać) antysemitów, czyli Wojciecha Sumlińskiego, Ewy Kurek i Tomasza Budzyńskiego.

W reklamie tej zawarła stwierdzenia i cytaty do wczoraj zupełnie niedopuszczalne, ale najwyraźniej żyjemy w czasach tak dynamicznych, że sam Panta Rei by się zdziwił.

O takie na przykład:

Nagłe przerwanie ekshumacji w Jedwabnem w 2001 roku po protestach środowisk żydowskich było swego rodzaju zawałem serca polskiej pamięci historyczne ...

ewaryst-fedorowicz
8 grudnia 2019 20:17

92     5099    15

Smogozbrodnia, czyli Polacy bez węgla

Gdyby ktoś mnie zapytał, jakie słowo jest przez wszelkiej maści socjalistów najchętniej używane i jednocześnie budzi w nich największe przerażenie, to odpowiedziałbym, że to słowo WOLNOŚĆ.

Ale ponieważ nikt mnie o to nie zapyta, to sam o tym napiszę.

Socjalizm, jak niedawno wspomniałem, „…to ideologia (i będący jej konsekwencją system), stworzone przez bezbożników, z wszelkimi tego, najgorszymi, konsekwencjami. ”

Człowiek wolny to dla socjalisty wróg najgroźniejszy, bo nie tylko nie idzie na lep propagandy, która streszcza się w dwóch słowach: DAMY CI!,

…ale jeszcze potrafi się odszczeknąć (na przykład „sp…cie!”) i – jak opowiadał w latach 80 mój przezacny profesor, który cho ...

ewaryst-fedorowicz
4 grudnia 2019 10:25

65     2844    6

Bankdytyzm – czyli Polacy bez gotówki

Świat… pojęcie niby jasne dla każdego, a jakże trudne do precyzyjnego zdefiniowania, ale paradoksalnie nikt przytomny (wiem, mam na myśli mniejszość) nie ma problemu z zidentyfikowaniem mechanizmów tym światem rządzących.

Dwa, najbardziej popularne i/bo jednocześnie lapidarne opisy tych mechanizmów to:

a/świat się koło d… kręci
b/pieniądz rządzi światem

Oba się nie wykluczają (a nawet uzupełniają), choć ten pierwszy skupia na sobie uwagę mediów, podczas gdy ten drugi woli się na pierwszym planie nie pojawiać, toteż dziś zajmę się pieniądzem.

***

W barbarzyńskim i subiektywnym skrócie, ja dzielę pieniądz na realny i nierealny.

Ten realny to złota (ew. platynowa czy srebrna) moneta, której cechą fundamentalną jest to, że ...

ewaryst-fedorowicz
17 listopada 2019 17:07

98     3722    7

Kto pójdzie siedzieć? Jurek, Donek czy Mati?

Ponieważ mam prawie gotowy kolejny (powierzchowny, jak to u mnie) tekst o tak tu popularnym socjalizmie żoliborskim, jako „rozbiegówkę” pozwolę sobie napisać coś o wspomnianych na tym forum niesłusznych rzecz jasna zarzutach wobec tychże socjalistów, że kasę z OFE jumają.

Posłużę się w tym celu felietonikiem opublikowanym ponad 6 lat temu u tow. Targalskiego, a zatytułowanym

„Kto pójdzie siedzieć? Jurek czy Donek?”

***

Rozmowa zasłyszana w metrze, w której uczestniczyli dwaj nieznani mi mężczyźni, obaj o wyglądzie przeciętnym i trudnym do zapamiętania:

„- Sprawa jest prosta: kilkanaście milionów ludzi zostało ograbionych ze składek emerytalnych.

Nie dlatego, że im je zdefraudował jakiś Madoff (to przy ty ...

ewaryst-fedorowicz
14 listopada 2019 20:44

40     2141    5

Tekaemy i wielka, pisowska Banasiada

Jestem nie tylko obrońcą, ale wręcz entuzjastą Pana Banasia:
wywinąć taki numer całej wierchuszce PiSu i trzymać ich za wydmuszki przez następnych 6 lat, to jest mistrzostwo świata!

To jest sytuacja prosto z Barei: nie mam waszych płaszczy i co mi zrobicie?

tylko pomnożona przez 300, bo minimum tylu frajerów z ław sejmowych, senackich i rządowych za kolejnymi nominacjami Pana Banasia głosowało, a jeszcze mąż pani Kornhauser to wszystko z właściwym sobie, inteligentnym uśmiechem klepnął.

Panu Banasiowi (bo ja o prawdziwych fachowcach zawsze wyrażam się z szacunkiem) zawdzięczam (a w zasadzie zawdzięczamy, bo przecież zdecydowana większość Polaków to nie są pisowskie tekaemy bez poczucia humoru) rozrywkę w tych trudnych, przedwojennych (oczywiście, że ...

ewaryst-fedorowicz
31 października 2019 13:17

31     2098    6

Strona 1 na 8.    Następna